Odszkodowanie za wypadek na wakacjach

Chociaż nadszedł upragniony czas wakacji i urlopów, który dla większości z nas oznacza okres relaksu i nie myślenia o problemach, to przed wyjazdem należy pamiętać o ubezpieczeniu. Wyjazdy za granicę, jedzenie w nieznanych miejscach, sporty ekstremalne i zabawy nad wodą sprzyjają niestety nieszczęśliwym wypadkom, które potrafią się skończyć nawet tragicznie. Chociaż nikt nie chce myśleć w ten sposób w wakacje, to należy pamiętać że wykupienie ubezpieczenia pozwala na pokrycie kosztów ewentualnego leczenia czy zadośćuczynienia.

Nieszczęśliwe wypadki na wakacjach

Przede wszystkim należy pamiętać, że to poszkodowany musi udowodnić winę obiektu, w którym przebywa i na terenie której doszło do wypadku oraz związek przyczynowy pomiędzy niedopatrzeniem właściciela a poniesionym uszczerbkiem. Jeżeli z powodu niedopatrzenia, nieodpowiedniego oznakowania albo błędów w konstrukcji doszło do wypadku, który skutkuje uszczerbkiem na zdrowiu należy przede wszystkim niezwłocznie zgłosić to zarządcy hotelu. Osoba odpowiedzialna za bezpieczeństwo w obiekcie powinna spisać protokół, w którym powinny znaleźć się wszystkie okoliczności zdarzenia. W przypadku poważnych obrażeń można również wezwać policję w celu spisania notatki policyjnej. W takiej sytuacji bardzo przydatne są też oświadczenia świadków, które potem można przedstawić jako dowody w sprawie. W przedstawionej wyżej sytuacji poszkodowany może starać się o odszkodowanie z polisy obiektu lub z własnej polisy NNW. Umowa z Towarzystwem Ubezpieczeniowym obejmuje tabelę z kwotami jakie przysługują poszkodowanego za każdy procent uszczerbku na zdrowiu. Zawiera też zapisy, które informują o sytuacjach w których ubezpieczyciel jest wyłączony z odpowiedzialności. Niestety popularną praktyką towarzystw jest zaniżanie kwot poprzez błędne określenie procentu uszczerbku.

Odszkodowanie za ostre zatrucie i jego następstwa

Dla wielu wakacje oznaczają poznawanie nowych smaków i spożywanie posiłków w restauracjach i hotelach. Chociaż staramy się wybierać miejsca wysokiej jakości, które chwalą się dobrymi opiniami to nie zawsze to wystarcza. Połączenie upałów oraz warunków w kuchni, które często nie spełniają wymogów BHP zazwyczaj oznacza zatrucie pokarmowe. Taki rozstrój żołądka zazwyczaj oznacza po prostu kilka dni zepsutego urlopu, jednak czasami prowadzi do ostrego zatrucia i poważnych następstw – przede wszystkim trwałego uszkodzenia układu pokarmowego. Taki rodzaj uszczerbku ustala się w zależności od uszkodzeń układu na 5-15 %, co przekłada się na kilkanaście tysięcy odszkodowania. W takiej sytuacji należy natychmiast po zauważaniu objawów wezwać lekarza, który zdiagnozuje zatrucie oraz zgłosić sprawę do właściciela restauracji lub hotelu.

Częstym problemem jest też zanieczyszczona woda. Choroby spowodowane spożyciem takiej wody dzielimy na biologiczne i chemiczne. Te pierwsze są powiązane z bakteriami i wirusami, które mogą znajdować się w wodzie przeznaczonej do picia.

Drugim rodzajem są choroby wywołane przez spożycie toksyn pochodzenia chemicznego. Takie substancje trafiają do wody ze źródeł przemysłowych. Skutki takiego zatrucia mogą być różne – od skurczów żołądka i biegunki, aż po zapalenie opon mózgowych czy wirusowe zapalenie wątroby. W sprawach odszkodowawczych tego rodzaju najważniejsze jest wykazanie, że do zatrucia doszło w wyniku spożycia wody w danym miejscu. Konieczna jest opinia lekarza oraz spisanie protokołu.

Utonięcie na wakacjach

Niestety niektóre wypadki na wakacjach kończą się tragicznie. W głośnym wypadku z 2010 roku małżeństwo z Polski udało się na wakacje do Egiptu. Podczas wycieczki fakultatywnej, która była nieodpowiednio zabezpieczona obydwoje utonęło. Po tragicznym zdarzeniu synowie zmarłych postanowili wywalczyć odszkodowanie od biura podróży odpowiedzialnego za wyjazd i wnieśli pozew o zadośćuczynienie. Świadkowie w sprawie zeznali, że podczas wycieczki miała być zapewniona łódka oraz polska rezydentka. Niestety – na miejscu okazało się, że żeby zobaczyć żółwie trzeba płynąć wpław, a przewodnik nie mówił po polsku ani po angielsku. Część turystów nie zdecydowała się na wejście do wody. Reszta turystów, która weszła do wody z polskim małżeństwem, nie utonęła tylko dzięki pomocy innych turystów. Biuro podróży podczas procesu argumentowało, że nie byli odpowiedzialni za wycieczkę i była to opcja dostępna na miejscu. Jednak ani Sąd Okręgowy w Opolu, w którym najpierw toczyła się sprawa, ani też wrocławski Sąd Apelacyjny, do którego biuro się odwołało po niekorzystnym wyroku w Opolu, nie podzieliły tej argumentacji. Opierając się na ustawie o usługach turystycznych, Sąd uznał, że ,,każda informacja podana przez rezydenta biura podróży, dotycząca także wycieczek fakultatywnych, nawet jeśli biuro nie jest jej wykonawcą, rodzi skutki prawne, ponieważ te dodatkowe imprezy zwiększają atrakcyjność oferty biura”. Synowie turystów otrzymali po 100 tysięcy złotych, co Sąd uznał za sumę adekwatną do zawinienia biura.

Taki wyrok pokazuje, że biura podróży nie są bezkarne i jeżeli podczas wycieczek przez nie organizowanych dojdzie do zgonu albo poważnego uszczerbku na zdrowiu to poszkodowani mają pełne prawo do starania się o odszkodowanie oraz zadośćuczynienie.

Pliki cookie usprawniają działanie naszego serwisu. Korzystając z niego, zgadzasz się na użycie plików cookie.