Odszkodowanie za wypadek w tramwaju

Statystycznie korzystanie z komunikacji miejskiej jest znacznie bezpieczniejsze od poruszania się samochodem, aczkolwiek wypadki zdarzają się także pasażerom tramwajów.

Znaczna część zdarzeń  związanych z ruchem tramwajów wynika z winy innych użytkowników ruchu. Jeżeli odpowiedzialność za zdarzenie ponosi kierowca innego pojazdu mechanicznego objętego obowiązkowym ubezpieczeniem posiadaczy pojazdów mechanicznych, to roszczenie poszkodowany powinien kierować do ubezpieczyciela pojazdu sprawcy w zakresie obowiązkowego ubezpieczenia OC ppm.

Częste są też wypadki spowodowane gwałtownym hamowaniem lub ruszaniem motorniczego tramwaju lub też w wyniku kolizji powstałej z jego winy. W takich przypadkach osoby znajdujące się wewnątrz tramwaju narażone są na utratę równowagi, uderzenie w poręcze, krzesła lub zderzenie z innymi pasażerami lub przedmiotami.

Poszkodowanym pasażerom tramwaju przysługuje naprawienie szkody obejmujące wszystkie wynikłe z tytułu zdarzenia koszty. Są to w szczególności: koszty wizyt u lekarza specjalisty, koszty leków, środków opatrunkowych i ortopedyczne, wydatki na zabiegi, dojazdy, jak również koszty rehabilitacji, dodatkowej opieki, adaptacji miejsca zamieszkania, przygotowania do wykonywania nowego zawodu.

Poszkodowany pasażer może się domagać także pokrycia szkód w uszkodzonej odzieży, rzeczach osobistych (potłuczone okulary, uszkodzony telefon komórkowy, laptop) lub w przewożonym bagażu.

Oczywiście wystąpienie z roszczeniem o odszkodowanie nie zamyka drogi do żądania zadośćuczynienie za doznaną krzywdę  - ból i cierpienie.

W przypadku poniesienia szkody w wyniku czasowej niemożliwości wykonywania pracy poszkodowany ma prawo dochodzić od sprawcy wypadku pokrycia brakujących 20% uposażenia.

Poszkodowanemu przysługuje również roszczenie o wypłatę renty jeżeli w wyniku wypadku poszkodowany stał się częściowo lub całkowicie niezdolny do pracy lub zmniejszyły się jego widoki na przyszłość. W przypadku inwalidztwa zamiast renty sąd może przyznać jednorazowe odszkodowanie.

Jeżeli poszkodowany pasażer poniesie śmierć, najbliżsi członkowie rodziny zmarłego pasażera mogą ubiegać się o odszkodowanie z tytułu znacznego pogorszenia sytuacji życiowej, zadośćuczynienie po śmierci osoby najbliższej, zwrot kosztów leczenia i pogrzebu, a w uzasadnionych przypadkach o przyznanie renty ( tzw. alimentacyjnej).

W celu dochodzenia roszczeń należy przedstawić dowody nie tylko na to, jakie obrażenia i koszty poszkodowany poniósł z tego tytułu (konieczne jest przedstawienie imiennych rachunków lub faktur za powyższe usługi i zakupy – trzeba pamiętać że same paragony mogą być kwestionowane przez Towarzystwa Ubezpieczeń), ale również przedstawienie, że do wypadku doszło w konkretnym tramwaju, w konkretnych okolicznościach i czasie (dobrze jest wskazać świadków, np.  innych pasażerów tramwaju, innych świadków, którzy widzieli wypadek, ewentualnie  lekarzy, ratowników medycznych, policjanta lub strażnika miejskiego). W takich wypadkach zasadnym jest od razu ustalić ich dane i numery kontaktowe telefonów oraz spisać ich oświadczenia.

W przypadku wypadku powstałego wskutek np. gwałtownego ruszania lub hamowania należy pamiętać o wskazaniu konkretnego zdarzenia. W szczególności powinniśmy podać numer tramwaju, o jakiej godzinie nastąpiło zdarzenie i w jakim miejscu. Powinniśmy zachować wykupiony i oczywiście skasowany bilet w celu udowodnienia przejazdu określonym tramwajem. Warto również – w miarę możliwości - wykonać zdjęcia z miejsca wypadku  oraz złożyć wniosek o zabezpieczenie zapisu monitoringu znajdującego się w znacznej części w tramwajach ( kasowane są po dwóch tygodniach).

Podstawą dochodzenia roszczeń o odszkodowanie za wypadek w tramwaju jest przepis art. 435 k.c., który stanowi, że  za szkodę spowodowaną ruchem przedsiębiorstwa odpowiada prowadzący przedsiębiorstwo lub zakład na własny rachunek. Zatem roszczenia do przewoźników tramwajowych oparte są na zasadzie ryzyka, która wychodzi z założenia, że juz samo funkcjonowanie zakładu wprawianego w ruch za pomocą sił przyrody powoduje niebezpieczeństwo spowodowania szkody, niezależnie od działania lub zaniechania prowadzącego taki zakład. Jest to zatem odpowiedzialność niezależna od winy prowadzącego przedsiębiorstwo lub osób, za które ponosi on odpowiedzialność (czyli motorniczego). Ponieważ prowadzący przedsiębiorstwo ponosi odpowiedzialność zarówno za zawinione wyrządzenie szkody, jak również w przypadku braku takiego zawinienia. Dlatego też przesłanką jego odpowiedzialności jest adekwatny związek przyczynowy pomiędzy ruchem przedsiębiorstwa a szkodą. Przy czym przez ruch przedsiębiorstwa przyjmuje się każdy przejaw działalności przedsiębiorstwa, który wynika z jego struktury organizacyjnej oraz z jego funkcji usługowej i będący związany z ruchem przedsiębiorstwa. Natomiast za szkody przyjmuje się zdarzenia powstałe z każdej działalności przedsiębiorstwa (zakładu), bez zawężania do zdarzeń bezpośrednio związanych z działaniem sił przyrody i będących ich następstwem. Związek przyczynowy pomiędzy ruchem a szkodą występuje wtedy, gdy uszczerbek nastąpił w wyniku zdarzenia powiązanego z działalnością przedsiębiorstwa. Reasumując przesłanki odpowiedzialności na podstawie art. 435 § 1 k.c.: ruch przedsiębiorstwa, szkoda, adekwatny związek przyczynowy pomiędzy ruchem a szkodą. Nie ulega wątpliwości, że przedsiębiorstwo transportowe zalicza się do kategorii  przedsiębiorstw lub zakładów wprawianych w ruch za pomocą sił przyrody w rozumieniu art. 435 k.c.. Przesądził o tym w swoim orzecznictwie Sąd Najwyższy. Odpowiedzialność na zasadzie ryzyka może zostać wyłączona tylko z przyczyn określonych w tym przepisie. Okoliczności wyłączające odpowiedzialność są następujące: siła wyższa, wyłączna wina poszkodowanego, wyłączna wina osoby trzeciej, za którą prowadzący przedsiębiorstwo nie ponosi odpowiedzialności. Uwolnienie się od odpowiedzialności polega na wykazaniu jako przyczyny szkody siły wyższej lub działania innej osoby, nie wyłączając poszkodowanego, jeżeli zostanie jednocześnie spełniona przesłanka wyłączności tej przyczyny, zewnętrznej w stosunku do przedsiębiorstwa. Ciężar wykazania spoczywa na ubezpieczycielu lub zakładzie przewozowym.

Roszczenie należy kierować albo bezpośrednio do przewoźnika, albo do ubezpieczyciela z którym była zawarta umowa ubezpieczenia OC składu tramwajowego.

Należy pamiętać, że przewoźnicy są zazwyczaj dodatkowo ubezpieczenie od następstw nieszczęśliwych wypadków. Poszkodowani pasażerowie dochodząc roszczeń odszkodowawczych często nie pamiętają o należnych świadczeniach z tego tytułu ubezpieczenia.

Roszczenia za skutki wypadku w tramwaju przedawniają się po upływie terminu 3 lat od dnia wypadku. W przypadku zgłoszenia szkody do ubezpieczyciela przewoźnika termin ten zaczyna bieg od dnia ostatniej decyzji ubezpieczyciela przyznającej lub odmawiającej zapłaty zadośćuczynienia i odszkodowania.

Termin przedawnienia roszczeń ulega wydłużeniu do 20 lat jeżeli sprawca wypadku został skazany prawomocnym wyrokiem karnym za przestępstwo (w szczególności z art. 177 § 1 i 2 k.k.), jeżeli sprawca wypadku popełnił przestępstwo (w szczególności z art. 177 § 1 i 2 k.k.),  lecz sam zginął w wypadku i postępowanie karne umorzono z tego powodu, jeżeli w chwili wypadku poszkodowany nie miał ukończonych 18 lat to ma czas do ukończenia 20 roku życia. Natomiast roszczenia z ubezpieczenia NNW przewoźnika przedawniają się z upływem lat 3 od zdarzenia lub od chwili otrzymanie decyzji ubezpieczyciela o przyznaniu lub odmowie wypłaty świadczenia.

Sprawy związane z dochodzenie roszczeń odszkodowawczych są skomplikowane, wymagają wielogałęziowej znajomości prawa. Natomiast zakłady ubezpieczeń często komplikują procedury, przedłużają terminy oraz ograniczają wypłaty odszkodowań. Dlatego pomoc specjalistów naszej Kancelarii spowoduje wyrównanie szans poszkodowanych w konfrontacji z ubezpieczycielami o  należne im pieniądze.

Pliki cookie usprawniają działanie naszego serwisu. Korzystając z niego, zgadzasz się na użycie plików cookie.