Odszkodowanie za zniszczony bagaż

Wraz z nieustającym rozwojem ruchu lotniczego i lotniskami chwalącymi się z roku na rok rekordową ilością pasażerów, wiąże się problem rosnącej ilości błędów, pomyłek i szkód związanych z przewozem bagażu pasażerów. W wyniku błędu personelu przewoźnika lub obsługi portu lotniczego bagaż może zostać opóźniony, uszkodzony, zniszczony lub zagubiony.

W tym artykule rozważanym będzie jaka jest sytuacja pasażera, któremu bagaż zniszczono lub uszkodzono podczas przewozu lotniczego. Czy i w jakiej wysokości przysługuje mu odszkodowanie za zniszczony i uszkodzony bagaż.

Na wstępie trzeba zacząć od ustalenia ram prawnych mających zastosowanie do umowy przewozu lotniczego a tych jest wiele. Przewóz lotniczy co do zasady jest przewozem międzynarodowym(np. port lotniczy w Gdańsku w ponad 90% obsługuje loty międzynarodowe) a więc występuje konflikt różnych porządków prawnych. Mamy do czynienia z prawem międzynarodowym, unijnym i krajowym co najmniej dwóch różnych państw.

Nie wdając się w szczegóły, najważniejszym aktem prawnym w zakresie przewozu bagażu jest tak zwana Konwencja Montrealska(pełna nazwa „Konwencja o ujednoliceniu niektórych zasad dotyczących międzynarodowego przewozu lotniczego”), która obok bycia aktem prawa międzynarodowego jest także aktem prawa unijnego. Co do zasady w zakresie odszkodowania za zniszczony bądź uszkodzony bagaż przepisy konwencji są samodzielne, jednak w zakresie jurysdykcji i prawa właściwego będziemy stosować przepisy unijne a dalej właściwe przepisy krajowe w zakresie procedury sądowej.

Z praktyki wynika, że przewoźnikiem najczęściej nie są polskie linie lotnicze a linie zagraniczne. W postanowieniach ogólnych warunków umowy często stwierdzonym jest, że prawem właściwym miałoby być prawo kraju siedziby przewoźnika. Tak długo jak pasażerem jest konsument nie można się zgodzić z skutecznością takiego postanowienia umownego. Pomijając wątpliwości czy przewoźnik jest wstanie skutecznie udowodnić prawidłowe doręczenie regulaminu drogą elektroniczną, należy uznać wybór prawa obcego za niedozwoloną klauzę umowną(SN I CSK 555/13) zaś wskazanie sądu obcego też należałoby traktować w ten sposób. Odnośnie sądu sądem właściwym dla umowy przewozu lotniczego zdaje się być sąd siedziby przewoźnika, miejsca wylotu i przylotu(wyrok ETS C-204/08).

Oczywiście można liczyć, że po przedstawieniu roszczenia przewoźnik sam z dobrej woli zapłaci nam odszkodowanie za zniszczony bagaż. Jednak co trzeba zrobić by nam to odszkodowanie wypłacił?

Należy udokumentować szkodę. Poprzedniego nie można podkreślić dostatecznie mocno. Odszkodowanie przysługuje za faktycznie poniesioną szkodę więc każde uszkodzenie bagażu należy opisać przy obecności pracownika przewoźnika/lotniska i sfotografować natychmiast po zauważeniu.

Nie można opuścić lotniska bez raportu niezgodności PIR (property irregularity report). Zgłoszenie niezgodności natychmiast po odebraniu bagażu jest kluczowe dla dochodzenia jakiegokolwiek odszkodowania za zniszczony bagaż. Art. 31 konwencji przewiduje niezwykle surowe konsekwencje dla pasażera, który nie dba o swoje prawa. Ust. 1 tego artykułu tworzy domniemanie faktyczne, że bagaż odebrany bez zastrzeżenia został odebrany w stanie dobrym. Oczywiście domniemanie to może być wzruszone jednak należy na wstępie wskazać na trudności dowodowe, które mogą przekreślić żądanie w całości. Także jeżeli nie zgłosimy uszkodzeń na lotnisku to całkowicie pewnym jest, że przewoźnik nie wypłaci odszkodowania za zniszczony bagaż dobrowolnie.

Trzeba zgłosić roszczenie w ciągu 7 dni od odebrania bagażu. Tutaj sankcja jest bardziej drakońska, ten sam art. 31 w ust. 4 całkowicie wyłącza możliwość drogi sądowej jeżeli skarga nie zostanie zgłoszona w terminie. Literalne brzmienie przepisu wymaga pisemności skargi. Na szczęście TSUE w wyroku C-258/16 orzekł, że jakikolwiek zapis czy to w formie papierowej czy elektronicznej spełnia wymagania skargi. Najlepiej byłoby gdyby skarga wprost wskazywała na roszczenie, jednak zgodnie z art. 65 k.c. można to obejść regułami wykładni oświadczeń woli, tak długo jak z treści zgłoszenia da się wyinterpretować sformułowane żądanie.

Wiedząc jakie stoją przed nami wymogi formalne możemy przejść do zagadnienia odpowiedzialności przewoźnika i kiedy ona występuje. O ile poprzednio omawiany art. 31 jest niesamowicie surowy dla pasażerów o tyle art. 17 ust. 2 jest przyjazny pasażerowi. Przewoźnik odpowiada za bagaż od chwili jego przyjęcia do wydania go pasażerowi i zdaje się jego odpowiedzialność, jest szersza niż na zasadach ryzyka i nie podlega żadnym ograniczeniom tak długo jak szkoda nie wynika z wcześniejszych wad samego bagażu.

Mając to wszystko w głowie powstaje pytanie ile wynosi odszkodowanie za zniszczony bagaż? Tutaj przepisy konwencji nie wyjaśniają tego więc trzeba stosować krajowe pojęcie słowa szkoda. Więc odszkodowanie ma być równe poniesionej szkodzie, czyli różnicy w majtku pasażera przed i po locie. Odszkodowanie ma być równe wartości zniszczonego bagażu plus wszelkim koniecznym wydatkom poniesionym w związku z zniszczeniem tego bagażu. Nie mniej i nie więcej.

Jednakże odpowiedzialność przewoźnika jest ograniczona kwotowo. Zgodnie z art. 22 ust. 2 przewoźnik nie odpowiada za szkodę przewyższającą ponad 1000 specjalnych praw ciągnienia(SDR). SDR jest sztuczną walutą o zmiennym kursie około 5 złotych(5,28 na dzień sporządzenia niniejszego tekstu). Więc szkoda powyżej 5280 zł zostanie pokryta tylko do tej wysokości. Ograniczenie to nie ma zastosowania jeżeli przy przyjęciu bagażu przez przewoźnika została sporządzona „specjalna deklaracja interesu” lub szkoda wynika z celowego bądź lekkomyślnego działania pracowników przewoźnika.

Straty moralne, zadośćuczynienie i krzywda mogą być tematem spornym na gruncie konwencji. Prawo polskie rozróżnia odszkodowanie i zadośćuczynienie jako dwa oddzielne roszczenia. Odszkodowanie ma wyrównać poniesiony uszczerbek w majątku(który jest wartością realną i obiektywną) zaś zadośćuczynienie krzywdę. Zgodnie z krajowym rozumieniem tych pojęć zadośćuczynienie należy się co do zasady w przypadkach naruszenia dóbr osobistych bądź szkody na osobie. Zniszczenie bagażu nie wiąże się z jednym ani drugim choć może wiązać się z krzywdą w postaci np. zmarnowanego urlopu. Jednak zgodnie z orzeczeniem TSUE C-63/09, szkodą w rozumieniu konwencji jest zarówno szkoda rozumiana jak wyżej oraz krzywda, która podlega kompensacji zadośćuczynieniem. Więc teoretycznie za zadośćuczynienie za zniszczony bagaż jest należne.

Podsumowując powyższe, by uzyskać odszkodowanie za zniszczony bagaż pasażer musi sporządzić protokół PIR, w ciągu 7 dni zgłosić skargę do przewoźnika i udowodnić wysokość szkody. Przewoźnik odpowiada na zasadach szerszych niż ryzyka ale jedynie do kwoty 1000 SDR. Teoretycznie możliwym jest pociągniecie przewoźnika do odpowiedzialności za doznaną krzywdę. Właściwe przepisy należą do zagadnień prawa międzynarodowego, unijnego i krajowego. Zatem powstaje skomplikowana sieć powiązań, których powyższy artykuł jest jedynie skrótowym podsumowaniem. Pamiętając także o wszelkich problemach dowodowych związanych z wskazaniem wysokości szkody, jak w każdej sprawie z zakresu prawa wskazanym jest zwrócenie się po pomoc do wykwalifikowanego specjalisty. Bowiem pomoc specjalisty daje największe szanse na pomyślne zakończenie sprawy, minimalizuje ryzyko porażki i kosztów z nią związanych a w razie błędu profesjonalny pełnomocnik posiada stosowne ubezpieczenie minimalizujące jego skutki dla klienta.

Czytaj także:

Odszkodowanie za zgubiony bagaż
Odszkodowanie od linii lotniczych
Odszkodowanie za odwołany lot
Odszkodowanie za opóźniony lot

Pliki cookie usprawniają działanie naszego serwisu. Korzystając z niego, zgadzasz się na użycie plików cookie.