Zadośćuczynienie za naruszenie prawa pacjenta

Zwiększona świadomość pacjentów powoduje rosnąca liczbę spraw dotyczących dochodzenia roszczeń z tytułu szeroko pojętych błędów medycznych. Mało kto jednak wie, że pacjentowi przysługuje zadośćuczynienie za samo naruszenie praw pacjenta. Ich katalog zawarty jest w ustawie z dnia 6 listopada 2008 roku o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta:


1.    prawo do świadczeń zdrowotnych;
Sposób udzielania pacjentowi pomocy medycznej i procedury z tym związane muszą odpowiadać wymaganiom aktualnej wiedzy medycznej.


2.    prawo do informacji;
Pacjent ma prawo do dostępu do rzetelnej informacji o swoim stanie zdrowia, przede wszystkim ma prawo do zadawania pytań i uzyskiwania zrozumiałej dla niego odpowiedzi. Z drugiej strony, ma on również możliwość do rezygnacji z całości bądź części tych informacji.
Jeżeli skutki zabiegu operacyjnego są do przewidzenia, a pacjent nie zostałby o nich poinformowany, brak pouczenia pacjenta o normalnych przy tego rodzaju zabiegu, następstwach w zdrowiu operowanego nie mogłoby wyłączyć odpowiedzialności strony pozwanej (Skarbu Państwa) za wyrządzoną pacjentowi szkodę z powołaniem się na wyrażoną przez pacjenta uprzednio zgodę (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 marca 1974 r.,  sygn. Akt I CR 43/74).


3.    prawo żądania nieudzielania przez lekarza informacji w zakresie wskazanym przez pacjenta;


4.    prawo przedstawienia lekarzowi swojego zdania w zakresie otrzymanych informacji;


5.    prawo do dostatecznie wczesnej informacji o zamiarze odstąpienia przez lekarza od leczenia;
Lekarz może nie podjąć lub odstąpić od leczenia, chyba, że zachodzi przypadek niecierpiący zwłoki lub brak udzielenia pomocy medycznej stanowi dla pacjenta niebezpieczeństwo utraty życia, ciężkiego uszkodzenia ciała, ciężkiego rozstroju zdrowia oraz innego przypadku niecierpiącego zwłoki. Pacjent musi być jednak odpowiednio wcześniej poinformowany, by mógł podjąć decyzję o dalszym leczeniu.


6.    prawo pacjenta do tajemnicy informacji z nim związanych;
Obowiązek ten zachowania tajemnicy obowiązuje wszystkie osoby wykonujące zawody medyczne i obejmuje wszelkie informacje dotyczące stanu zdrowia, rozpoznania i przebiegu leczenia, jak również życia prywatnego, rodzinnego i zawodowego.


7.    prawo do wyrażania zgody na udzielenie świadczeń zdrowotnych;
Najlepiej opisuje charakter tego prawa wyrok  Sądu Najwyższego z dnia 16 maja 2012 r. (sygnatura akt: III CSK 227/11):
„Nawet jeśli w opinii lekarza wybrany przez pacjenta sposób leczenia byłby dla niego niekorzystny – to do pacjenta należy wybór formy i sposobu leczenia. W przypadku naruszenia tego prawa pacjent ma podstawę do wniesienia pozwu przeciw szpitalowi za negatywne skutki leczenia. [...] Zgoda pacjenta musi być zgodą świadomą. Aby mogła taką być - lekarz powinien objaśnić pacjentowi ryzyko związane z wykonaniem zabiegu daną metodą lub zaniechania wykonania zabiegu oraz poinformować go o innych metodach leczenia, jeśli takie występują. Nawet gdy w opinii lekarza wybrana przez pacjenta metoda jest nietrafiona – lekarz powinien uszanować wybór pacjenta".


8.    prawo do poszanowania intymności i godności pacjenta;


9.    prawo do umierania w spokoju i godności;


10.    prawo do świadczeń zapewniających łagodzenie bólu i innych cierpień w stanie terminalnym;


11.    prawo dostępu do dokumentacji medycznej;
Podmiot udzielający świadczeń zdrowotnych, ma obowiązek, na jego wniosek, wydać pacjentowi (lub osobie przez niego upoważnionej) kopię lub nawet oryginał dokumentacji medycznej dotyczącej jego leczenia. Wniosek może być złożony na piśmie lub ustnie. Placówka może domagać się opłaty od wydania dokumentacji, której wysokość określa ustawa o prawach pacjenta. Niedopuszczalna jest więc sytuacja, gdy od pacjenta żąda się dokonania opłaty kosztów manipulacyjnych. Po śmierci chorego prawo do wglądu do dokumentacji medycznej ma osoba, którą upoważnił on za życia. 


12.    prawo pacjenta do zgłaszania sprzeciwu wobec opinii albo orzeczenia lekarza;


13.    prawo do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego;


14.    prawo do opieki duszpasterskiej;


15.    prawo do przechowania rzeczy wartościowych w depozycie;


16.    prawo wystąpienia do Rzecznika Praw Pacjenta.


Regulacja art. 4 przywołanej ustawy gwarantuje pacjentowi możliwość uzyskania zadośćuczynienia za krzywdę wynikającą z naruszenia jego praw na podstawie art. 448 kodeksu cywilnego. Co więcej, zgodnie z ust. 2 artykułu, w razie zawinionego naruszenia prawa pacjenta do umierania w spokoju i godności, bliskim wymienionym w przepisie przysługuje prawo żądania zasądzenia odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany przez nich cel społeczny. Oznacza to, że ustawodawca uznał prawa pacjenta za dobra osobiste zasługujące na ochronę prawną.

Brzmienie artykułu wskazuje, że naruszenie prawa musi być zawinione, co oznacza, że działanie lub zaniechanie naruszające prawo pacjenta musi spełniać trzy przesłanki:

  • bezprawne działanie lub zaniechanie,
  • szkoda w postaci naruszenia prawa,
  • związek przyczynowy pomiędzy działaniem lub zaniechaniem i naruszeniem prawa.

Pamiętać również należy, że wina może być nie tylko umyślna, ale również nieumyślna pod postacią lekkomyślności lub niedbalstwa.

By zadośćuczynienie zostało przyznane, pacjent musi wykazać, że w związku z tym faktem doznał krzywdy. Przykładem jak czasem trudno tego dowieść, jest głośna sprawa pacjenta, który w momencie znajdowania się w stanie śpiączki farmakologicznej, udzielono sakramentu namaszczenia chorych. O tym fakcie dowiedział się po lekturze swojej dokumentacji medycznej. Jako niewierzący wystąpił do szpitala z roszczeniem o zadośćuczynienie w związku z doznaną krzywdą w postaci odczuwanego dyskomfortu oraz jak twierdził pogorszeniem się stanu zdrowia.

Zarówno w pierwszej jak i drugiej instancji sąd oddalił powództwo stwierdzając, że akt namaszczenia stanowi dla osoby niewierzącej zdarzenie całkowicie obojętne i nie jest źródłem krzywdy. Sprawa dotarła do Sądu Najwyższego, który przyznał rację powodowi, uznając do przyznania ochrony wystarczające jest samo bezprawne naruszenie dobra osobistego, natomiast intencja, z jaką działał sprawca, może mieć wpływ jedynie na orzeczony sposób usunięcia skutków naruszenia. Zaskarżony wyrok został uchylony i skierowano sprawę do ponownego rozpatrzenia Sadowi Apelacyjnemu w Szczecinie. Ten po raz kolejny oddalił powództwo uznając, że powód nie wykazał by doznał jakiejkolwiek krzywdy związanej z informacja o otrzymaniu sakramentu. Nie leczył sie psychiatrycznie czy psychologicznie, nie poniósł też jakikolwiek wydatków związanych z ewentualna krzywdą. Istotnym czynnikiem był również fakt, że pozew został złocony około dwóch lat po powzięciu przez niego informacji o tym zdarzeniu.

W przypadku posiadania dowodów na zaistnienie krzywdy  pacjent ma szansę na otrzymanie zadośćuczynienia z tytułu naruszenia dóbr osobistych, jednakże kwoty możliwe do uzyskania są niższe niż te zasądzane w przypadkach błędów medycznych i kształtują się w granicach od kilku do kilkudziesięciu tysięcy złotych.

;

Pliki cookie usprawniają działanie naszego serwisu. Korzystając z niego, zgadzasz się na użycie plików cookie.