Zadośćuczynienie za zerwanie więzi rodzinnej po wypadku - stan wegetatywny

Oczywistym jest, że w polskim prawie cywilnym istnieje odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną deliktem jak i niewłaściwym wykonaniem zobowiązania. Trudniejsza jest sytuacja gdy do zrekompensowania pozostaje niemajątkowa krzywda polegająca na cierpieniu pokrzywdzonego.

Co do zasady krzywda wiąże się z obowiązkiem rekompensaty w określonych ustawowo przypadkach, to jest, na podstawie samych przepisów kodeksu cywilnego, głównie rozstroju zdrowia (444 k.c.), naruszenia dóbr osobistych (24 w zw. z 448 k.c.) jak i śmierci najbliższego członka rodziny (446 § 4 k.c.).

Więc oczywistym jest, że w przypadku śmierci najbliższego w wypadku, rodzinie będzie przysługiwać roszczenia o zadośćuczynienie.

Problem pojawia się w sytuacji gdy osoba najbliższa ulega wypadkowi ale nie umiera tylko ponosi trwałe kalectwo, zostaje doprowadzona do stanu wegetatywnego. Stan ten dla rodziny jest podobny do tego jakby ta osoba umarła, w tym sensie, że traci z nią wszelki kontakt. Widocznym jest, że przypadek taki nie jest wprost uregulowany w powyższych przepisach.

Z drugiej strony sama osoba pokrzywdzona (np. przebywająca w śpiączce) ma roszczenie z tytułu kosztów leczenia i zadośćuczynienia wobec sprawcy. Więc ponieważ ona sama z uwagi na swój stan z środków tych korzystać nie może to faktycznie będą one przypadać najbliższym.

Pojawia się więc trudne pytanie, czy za doprowadzenie osoby najbliższej do stanu wegetatywnego należy się zadośćuczynienie?

Do niedawna należałoby odpowiedzieć, że raczej chyba nie. Jednakże od zeszłego roku odpowiedź tą należy zmienić na tak. Bowiem zagadnieniem tym zajmuje się uchwała siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 27 marca 2018 r. sygn. III CZP 69/17. W brzmieniu:
Sąd może przyznać zadośćuczynienie za krzywdę osobom najbliższym poszkodowanego, który na skutek czynu niedozwolonego doznał ciężkiego i trwałego uszczerbku na zdrowiu.

Sama treść uchwały może być lekko myląca bez zapoznania się z jej uzasadnieniem. Bowiem Sąd Najwyższy wypowiada się o ciężkim i trwałym uszczerbku a takim może być np. utrata kończyny czy wzroku, co w opinii autora może nie podlegać pod wykładnie wskazaną przez Sąd Najwyższy.

Podstawą omawianego roszczenia jest dobro osobiste jakim jest prawo do więzi rodzinnej, emocjonalnej, jego stworzenia i utrzymywania. Choć można i należy mieć poważne wątpliwości, czy taka prawotwórcza działalność sądownictwa jest słuszna, to w tym wypadku należy uznać to za prawidłowe łatanie błędów ustawodawcy. Bowiem problemem od lat jest brak podstaw prawnych do dochodzenia roszczeń przez osoby niepokrzywdzone bezpośrednio, regulacja przytoczonego powyżej art. 446 § 4 k.c., która powstała jako odpowiedź na kreatywną praktykę sądów, nie jest wystarczająca. Można mieć tylko nadzieję, że któryś z kolei ustawodawca postanowi kompleksowo uregulować kwestię roszczeń osób najbliższych, jak i wyjść poza zasadę wąskich podstaw zadośćuczynienia.

By mówić o roszczeniu związaniem z doprowadzeniem bliskiego do stanu wegetowanego, to muszą istnieć dwie zasadnicze przesłanki. Silna więź rodzinna i jej zerwanie w wyniku trwałego uszczerbku na zdrowiu. Więc zgodnie z treścią uzasadnienie trwały i ciężki uszczerbek, nie prowadzący do zerwania tej więzi, nie będzie wiązał się z powstaniem roszczenia.

Sąd Najwyższy widzi podstawy roszczenia w analogicznej sytuacji osób, które straciły członka rodziny w wyniku jego śmierci do tych, których członek rodziny utracił możliwość realnego kontaktu z nimi. Choć stany te nie są tożsame to uderzają w tą samą wartość, która zasługuje na prawną ochronę, to jest do budowania relacji międzyludzkich.

Przy czym zdaje się, że prawo wyinterpretowane z naruszenia dóbr osobistych może mieć szerszy zakres niż kodeksowa norma art. 446 § 4, bowiem norma kodeksowa posługuje się pojęciem najbliższych członków rodziny zaś uchwała osoby najbliższej. Należy zakładać, że Sąd Najwyższy posługuje się precyzyjną terminologią i podejmując uchwałę w takim a nie innym brzmieniu wskazuje na szerszy zakres normowania niż sami członkowie rodziny. Więc zadośćuczynienie za zerwanie więzi emocjonalnej dotyczy nie tylko członków rodziny ale wszelkich „osób najbliższych”, które mogą nie być rodziną w wąskim rozumieniu tego pojęcia.

W samej uchwale Sądu Najwyższego pojawia się także zagadnienie od kiedy można dochodzić tego roszczenia. Odpowiedź brzmi, że co do zasady od zawsze bo przepisy regulujące podstawę prawną roszczenia istnieją w kodeksie od czasu jego uchwalenia w latach 60tych zeszłego wieku. Zmieniła się jedynie interpretacja norm wyciąganych z art. 23, 24 i 448 k.c. poprzez uznanie innej wartości za dobro osobiste.

Więc jedyną granicą jest termin przedawnienia roszczeń. Sprawy te podlegają alternatywnie trzy letniemu lub dwudziestoletniemu terminowi przedawnienia, zależnie od tego czy czyn powodujący zerwanie więzi rodzinnej był przestępstwem czy też nie. Co do zasady naruszenie zdrowia prowadzące do tak poważnych skutków jak zerwanie więzi rodzinnej będzie przestępstwem. Głównym wyjątkiem będzie brak możliwości przypisania winy sprawcy, co nie znaczy, że roszczenie nie powstanie. Bowiem w przypadku np. wypadków komunikacyjnych częstokroć nawet jeżeli winy nie da się przypisać to i tak zachodzi odpowiedzialność na zasadzie ryzyka. W takim wypadku termin przedawnienia będzie wynosił trzy lata od wypadku.

Trzeba jednak wskazać, że uchwała Sądu Najwyższego nie jest aktem prawnym, polski system prawa nie przewiduje istnienia precedensów a związanie sądu orzeczeniem innego sądu jest wyjątkiem. Więc każdorazowo sąd może zastosować się do uchwały lub też nie.

Co do zasady autorytet Sądu Najwyższego, zwłaszcza w składzie siedmiu sędziów, prowadzi do tego, że sądy powszechne zgadzają się z jego wytycznymi. Jednakże ponieważ wytyczne te nie są wiążące można obawiać się, że zakłady ubezpieczeń (będące najczęstszym płatnikiem przy podobnych sprawach) mogą nie chcieć same z siebie spełnić słusznych roszczeń pokrzywdzonych. W takiej sytuacji koniecznym jest wystąpienie na drogę postępowania sądowego.

Postępowanie sądowe jest zaś procesem w dużej mierze skomplikowanym i sformalizowanym, dlatego kluczowym jest by występować w nim wraz z profesjonalnym pełnomocnikiem, który przeprowadzi roszczącego przez jego zawiłości.

Pliki cookie usprawniają działanie naszego serwisu. Korzystając z niego, zgadzasz się na użycie plików cookie.