Zwrot prowizji przy wcześniejszej spłacie kredytu konsumenckiego

Zaciągnięcie kredytu jest dużym zobowiązaniem, wiążącym się z zapłatą różnego rodzaju prowizji, opłat wstępnych oraz składek ubezpieczeń. Nie wszyscy konsumenci jednak wiedzą, że te ,,opłaty pozaodsetkowe” podlegają zwrotowi po wcześniejszej spłacie zobowiązania.

Według wspólnego stanowiska Rzecznika Finansowego i Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów ,,w przypadku wcześniejszej spłaty kredytu konsumenckiego kredytodawca powinien proporcjonalnie obniżyć i zwrócić wszystkie koszty takiego kredytu”. Instytucje te ogłosiły wspólne stanowisko w sprawie interpretacji art. 49 ustawy o kredycie konsumenckim w maju 2016 r. ze względu na napływające skargi dotyczące banków, które starają się obejść przepisy. W 2016 roku takich skarg było 196, a w 2017 już ponad 300. Te statystyki ukazują skalę problemu oraz wzrost świadomości konsumentów, którzy coraz chętniej walczą o swoje prawa.

Klienci banków skarżą się głównie na nieproporcjonalny zwrot kosztów początkowych, tj. opłat administracyjnych, prowizji i składek na ubezpieczenie. Według UOKIK banki powinny obniżyć i zwrócić wszystkie koszty dotyczące kredytu konsumenckiego proporcjonalnie, a więc biorąc pod uwagę czas od dnia rzeczywistej spłaty do dnia ostatecznej spłaty określonej w umowie kredytowej. Ustawa na temat kredytu konsumenckiego mówi o tym, że w sytuacji kiedy dochodzi do spłaty zobowiązania przed czasem wskazanym w umowie ,,całkowity koszt kredytu ulega obniżeniu o te koszty, które dotyczą okresu, o który skrócono czas obowiązywania umowy, chociażby konsument poniósł je przed tą spłatą”. Przykładowo, jeżeli opłaty wstępne związane z kredytem 2-letnim wynosiły 1000 zł, a kredyt został w całości spłacony w ciągu roku, klientowi należy się zwrot 500 zł. Banki jednak często decydują się na rozwiązanie, w którym konsument nie ponosi już kosztów odsetek oraz ubezpieczenia za okres kolejnych 12 miesięcy (nie płaci już kolejnych rat), jednak prowizja wpłacona przy zaciąganiu kredytu nie jest mu zwracana.

Chociaż w przypadku kredytu niskokwotowego taki zwrot może wydawać się grą niewartą świeczki, opłaty w przypadku kredytu hipotecznego mogą wynosić nawet kilkanaście lub kilkadziesiąt tysięcy złotych. Tak wysokie koszty wstępne to oczywiście sposób banków na kredyty o niskim oprocentowaniu. Silna konkurencja na rynku kredytów, a tym samym powszechny marketing coraz niższych odsetek  powodują, że banki muszą sobie zrekompensować straty - robią to za pomocą wysokich opłat wstępnych. Jednak Ci sami kredytodawcy, którzy reklamowali swoje niskie oprocentowanie nie są już skłonni informować swoich klientów o ich prawie do zwrotu prowizji przy wcześniejszej spłacie.

Niektóre banki zaczęły już zmieniać regulaminy na korzyść konsumentów, jednak wiele nadal odrzuca wnioski o zwrot kosztów pozaodsetkowych. Zasłaniają się przy tym stanowiskiem Bankowego Arbitrażu Konsumenckiego, działającego przy Związku Banków Polskich, który stwierdza, że prowizja jest opłatą, która pokrywa koszty przygotowania i obsługi kredytu. Klienci zauważają jednak, że opłaty rzędu kilkudziesięciu złotych ciężko nazwać ,,obsługą umowy”.

Spory pomiędzy klientem a bankiem kończą się w sądzie

Pierwsze prawomocne wyroki w tego rodzaju sprawach zaczęły zapadać stosunkowo niedawno. W czerwcu 2017 r. Sąd Okręgowy w Łodzi podtrzymał wyrok sądu pierwszej instancji i zasądził kredytobiorcy zwrot proporcjonalnej części prowizji (sygn. akt III Ca 10/17). W tej sytuacji Sąd zasądził na rzecz powoda kwotę 6000 zł z ustawowymi odsetkami. Sąd w uzasadnieniu przywołał art. 16 ust. 1 dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady Nr 2008/48/WE z dnia 23 kwietnia 2008 r. w sprawie umów o kredyt konsumencki, który jasno mówi, że „Konsument ma prawo w każdym czasie spłacić w całości lub w części swoje zobowiązania wynikające z umowy o kredyt. W takich przypadkach jest on uprawniony do uzyskania obniżki całkowitego kosztu kredytu, na którą składają się odsetki i koszty przypadające na pozostały okres obowiązywania umowy”.

Jak sam zauważył Sąd Okręgowy stosowanie tego przepisu było od samego początku problematyczne. Kwestią, która wzbudzała najwięcej wątpliwości była ta kluczowa dla konsumentów – czy obniżka kosztów spowodowana wcześniejszą spłatą zobowiązania obejmuje też opłaty początkowe? Patrząc na problem przez pryzmat terminologii używanej w umowach koszty wstępne nie są tożsame z odsetkami czy wynagrodzeniem banku z tytułu udzielonej pożyczki. Podmioty rynku finansowego zajęły wspólne stanowisko – zwrot lub obniżka nie obejmują wszystkich opłat pobranych za jednorazowe czynności lub usługi. Konsumenci z kolei prezentowali inną interpretację przepisów.

Ta rozbieżność przekładała się na sale sądowe, gdzie wyroki dotyczące tego rodzaju spraw miały różne rozstrzygnięcia. Dopiero wspomniane wcześniej wspólne  stanowisko Rzecznika i Prezesa UOKIK przeważyło szalę zwycięstwa na stronę konsumentów. Zdaniem Rzecznika wszelkie wątpliwości interpretacyjne powinny być rozstrzygane z korzyścią dla kredytobiorcy, biorąc pod uwagę prokonsumencki charakter ustawy i dyrektywy, na której bazują polskie przepisy. Równocześnie instytucja ta w swoich pismach do banków twardo utrzymuje, że regulacja jest przejrzysta i zrozumiała.

Warto pamiętać, że klienci nie muszą sami walczyć o swoje prawa i mogą zlecić profesjonalnej kancelarii sprawę dotyczącą zwrotu prowizji bankowej.

Pliki cookie usprawniają działanie naszego serwisu. Korzystając z niego, zgadzasz się na użycie plików cookie.