Ugoda frankowa może wydawać się najlepszym sposobem na uwolnienie się od kredytu CHF. Zwykle jednak jest mniej korzystna niż unieważnienie umowy przed sądem. Dzieje się tak, ponieważ ugoda zakłada, że każda ze stron idzie na pewne ustępstwa. Natomiast w przypadku unieważnienia kredytu CHF przez sąd odnosisz maksymalne korzyści – zwracasz bankowi wyłącznie pożyczony kapitał, a on musi Ci oddać wszystkie do tej pory otrzymane raty. Tym samym ugoda oznacza szybsze zamknięcie sprawy, ale kosztem mniejszych korzyści finansowych. Przeanalizujmy więc, ile realnie zyskujesz na każdej z tych dróg (ugoda frankowa i unieważnienie umowy) oraz jak zdecydować, która z nich jest dla Ciebie lepsza.
Czym ugoda frankowa różni się od pozwu?
Ugoda frankowa i pozew to dwie drogi prowadzące do tego samego celu: uwolnienia się od kredytu powiązanego z frankiem szwajcarskim. Każda z nich opiera się jednak na innych założeniach i różni się tym, kto decyduje o warunkach rozliczenia. W przypadku ugody warunki te ustalasz z bankiem w drodze negocjacji. Jeśli natomiast złożysz pozew, rozstrzygnięcie wyda sąd, opierając się na przepisach i ugruntowanym już orzecznictwie TSUE oraz Sądu Najwyższego.
Ugoda frankowa – na czym polega?
Ugoda frankowa to dobrowolne porozumienie między Tobą a bankiem. Takie porozumienie opiera się przy tym na kilku założeniach:
- Strony czynią sobie wzajemnie ustępstwa Oznacza to, że zawarcie ugody siłą rzeczy niesie za sobą mniejsze korzyści finansowe niż pełna wygrana w sądzie, w którym (w razie wygranej) nie musisz iść na żadne kompromisy.
- Porozumienie zawieracie dobrowolnie, w formie umowy Zarówno Ty, jak i bank musicie chcieć polubownie zakończyć sprawę i godzić się na ustalone warunki. A to z kolei oznacza, że macie dużą swobodę w ustaleniu, jak dokładnie te warunki będą wyglądać.
- Zawarcie ugody wiąże się ze zrzeczeniem dochodzenia dalszych roszczeń w przyszłości Podpisując ugodę, jednocześnie oświadczasz, że nie będziesz później dochodzić dodatkowych pieniędzy związanych z kredytem CHF. Tej kwestii bliżej przyjrzymy się w dalszej części artykułu.
Pozew o unieważnienie kredytu frankowego – na czym polega?
Pozew o unieważnienie kredytu frankowego to żądanie uznania umowy CHF za nieważną i zwrotu pieniędzy pobranych przez bank. Takie rozwiązanie jest możliwe, gdy w Twojej umowie znajdują się niedozwolone postanowienia (tzw. klauzule abuzywne).
Unieważnioną umowę kredytu frankowego traktuje się natomiast tak, jak gdyby nigdy nie została zawarta. Tym samym Ty i bank musicie „cofnąć” skutki wykonania nieważnej umowy. Oznacza to, że bank powinien zwrócić wszystko to, co otrzymał od Ciebie tytułem spłaty kredytu. Sam może natomiast żądać wyłącznie zwrotu kapitału, który Ci wypłacił. Zwykle jest to kwota niższa niż suma do tej pory zapłaconych rat, dlatego po rozliczeniu z bankiem uwalniasz się od kredytu, a na Twoim koncie zostają dodatkowe środki.
Nie można powiedzieć, że pozew frankowy zawsze będzie lepszy od ugody. Znaczenie mają tu Twoje priorytety: czy zależy Ci na odzyskaniu jak największej kwoty, czy na jak najszybszym zakończeniu sprawy? Niektórzy frankowicze decydują się także na ugodę, by uniknąć stresującego postępowania w sądzie.
| Ugoda z bankiem | Pozew o unieważnienie umowy |
|---|---|
| Warunki spłaty ustalacie Ty i bank w ramach negocjacji | Warunki ustala sąd na podstawie przepisów i orzecznictwa |
| Od rozpoczęcia negocjacji do zawarcia ugody zwykle mija od kilku dni do kilku tygodni | Od złożenia pozwu do wydania prawomocnego wyroku zwykle mija 1,5-3 lata |
| Zwracasz bankowi kwotę uzgodnioną w ugodzie (zwykle wyższą niż tylko pożyczony kapitał) | Zwracasz bankowi wyłącznie wypłacony kapitał |
| Bank zwykle nie zwraca Ci środków, a jedynie umarza pozostały dług | Bank zwraca Ci wszystkie raty, prowizje i opłaty pobrane na podstawie umowy |
| Raty płacisz przez cały czas negocjacji ugodowych | Raty zostają wstrzymane z mocy prawa od momentu doręczenia pozwu bankowi |
| Hipoteka obowiązuje do momentu spłaty ustalonej kwoty | Hipoteka zostaje wykreślona po wydaniu prawomocnego wyroku |
| Powstaje ryzyko zapłaty podatku od umorzonego długu | Odzyskujesz zapłacone bankowi pieniądze – co do zasady jest to neutralne podatkowo |
Ile zyskasz na ugodzie – przykład
Wiele ugód frankowych zakłada przeliczenie kredytu tak, jak gdyby od początku nie był powiązany z kursem franka. Zobaczmy, co to może oznaczać w praktyce.
W październiku 2008 roku bank wypłaca Ci 300 000 zł kredytu indeksowanego do CHF na 30 lat.
W 2026 r. otrzymał od Ciebie łącznie około 330 000 zł.
Ze względu na wysoki kurs franka dług pozostały do spłaty wynosi około 330 000 złotych.
Jeśli podpiszesz ugodę, kredyt zostaje przeliczony na złotówki i z uwzględnieniem oprocentowania według WIBOR-u + 1% marży. W takim scenariuszu do spłaty pozostaje ok. 160 000 zł. Spłacasz więc ok. 170 000 zł mniej, niż bez zawarcia ugody. Do tego ponosisz ryzyko zmian WIBOR-u – jeśli stopy procentowe wzrosną, wzrośnie również rata.
Przykład ma charakter poglądowy i opiera się na uproszczonej symulacji. Rzeczywiste warunki ugody zależą od treści umowy, historii spłat i polityki konkretnego banku.
Ile zyskasz na unieważnieniu kredytu CHF – przykład
Teraz weźmy ten sam kredyt i rozważmy scenariusz z unieważnieniem umowy.
Bank pożyczył Ci 300 000 złotych.
Do tej pory otrzymał od Ciebie 330 000 złotych.
Do spłaty pozostało kolejne 330 000 złotych.
Po unieważnieniu umowy:
- Bank zwraca Ci ok. 330 000 zł, czyli wszystko, co od Ciebie otrzymał.
- Ty zwracasz bankowi 300 000 zł wypłaconego kapitału. Po rozliczeniu zostaje więc na Twoim koncie 30 000 złotych oraz odsetki za opóźnienie.
- Nie musisz spłacać pozostałego zadłużenia (330 000 zł) . Umowa przestaje istnieć, a hipoteka zostaje wykreślona z księgi wieczystej.
- Od doręczenia bankowi pozwu nie płacisz kolejnych rat – wstrzymanie następuje z mocy prawa.
Jakie są wady ugody frankowej?
Zawarcie ugody frankowej ma pewne wady, których trzeba być świadomym. Pierwsza i najbardziej oczywista wiąże się z mniejszymi korzyściami finansowymi w porównaniu do unieważnienia umowy CHF w sądzie. Minusów tego rozwiązania jest jednak więcej.
Zrzeczenie się roszczeń i jego skutki
Podpisując ugodę, zrzekasz się wszystkich roszczeń związanych z umową kredytu. Oznacza to, że zamykasz sobie drogę do unieważnienia umowy czy zwrotu nadpłaconych rat. Co do zasady nie masz też możliwości unieważnienia zawartej ugody i uchylenia się od jej skutków.
Podatek i inne pułapki ugody
Umorzenie części kredytu w ugodzie to dla urzędu skarbowego przychód. Od 2022 roku obowiązuje jednak rozporządzenie Ministra Finansów o zaniechaniu poboru podatku od umorzonych kredytów mieszkaniowych. Dzięki niemu większość frankowiczów nie płaci podatku od ugody. Istnieją jednak pewne wyjątki.
Zaniechanie poboru podatku przysługuje, jeśli:
- kredyt był zaciągnięty na własne cele mieszkaniowe i zabezpieczony hipoteką,
- dotyczy jednej inwestycji mieszkaniowej,
- nie korzystałeś wcześniej z takiej ulgi przy innym kredycie mieszkaniowym.
Musisz jednak uważać na kilka kwestii:
- Termin Obecnie rozporządzenie obejmuje przychody uzyskane do 31 grudnia 2026 roku. Jeśli ugoda zostanie podpisana lub wykonana później, a przepisy nie zostaną ponownie przedłużone, umorzona kwota może zostać opodatkowana.
- Dodatkowe świadczenia Kwota wypłacana przez bank nazwana w ugodzie np. „świadczeniem dodatkowym” zamiast zwrotu nienależnie pobranych rat może zostać uznana za przychód podlegający opodatkowaniu. Liczy się więc sposób sformułowania ugody.
- Nietypowe sytuacje Kredyt na dwie nieruchomości, lokal częściowo wykorzystywany w działalności gospodarczej czy miejsce postojowe z odrębną księgą wieczystą mogą ograniczyć zakres ulgi. W razie wątpliwości warto wystąpić o indywidualną interpretację podatkową.
Dodatkowo pojawiają się też inne „pułapki” wspomniane już wcześniej. Jeśli np. ugoda zakłada przeliczenie kredytu na złotówki, to kolejne raty będą zależeć od WIBOR-u. Musisz też pamiętać, że przy zawieraniu ugody obowiązek płacenia rat nie zostaje wstrzymany np. na czas trwania negocjacji. Podczas prowadzenia rozmów z bankiem nadal więc musisz spłacać kredyt frankowy.
Kiedy warto podpisać ugodę frankową?
Ugoda ma sens wtedy, gdy różnica między jej warunkami a wynikiem procesu jest niewielka albo gdy czas i pewność są dla Ciebie warte więcej niż pieniądze, z których rezygnujesz. Najczęściej dotyczy to sytuacji, w których:
- bank proponuje umorzenie całego salda, a przy tym zwrot nadpłaty jest niewielki,
- oferta pojawia się po wyroku I instancji – na tym etapie warunki banku bywają już zbliżone do tego, co zasądził sąd,
- musisz szybko uporządkować sytuację – np. planujesz sprzedaż nieruchomości lub nowy kredyt i nie możesz czekać na prawomocny wyrok,
- ważniejsze jest dla Ciebie szybkie zakończenie sprawy i uniknięcie postępowania przed sądem niż osiągnięcie maksymalnych korzyści finansowych.
Profil osoby, dla której ugoda ma sens
Ugoda będzie rozsądnym rozwiązaniem przede wszystkim dla kredytobiorcy, który:
- zaciągnął kredyt stosunkowo późno i do tej pory spłacił niewiele ponad wypłacony kapitał (lub mniej),
- otrzymał od banku propozycję umorzenia całości lub zdecydowanej większości salda,
- zamierza w najbliższym czasie sprzedać mieszkanie albo zaciągnąć nowe zobowiązanie,
- świadomie godzi się na to, że rezygnuje z części możliwych do odzyskania pieniędzy w zamian za szybkość i spokój.
Jak liczyć opłacalność – kalkulator ugody frankowej
Żeby rzetelnie ocenić propozycję banku, nie wystarczy spojrzeć na umorzoną kwotę. Trzeba porównać, ile łącznie oddasz bankowi w każdym z dwóch scenariuszy – od dnia zawarcia umowy aż do jej ostatecznego rozliczenia.
W uproszczeniu:
- koszt ugody = suma dotychczasowych wpłat + saldo po ugodzie + odsetki od tego salda do końca spłaty − ewentualna kwota wypłacona Ci przez bank,
- koszt unieważnienia = wypłacony kapitał − odsetki za opóźnienie zasądzone od banku.
Różnica między tymi kwotami to cena, jaką płacisz za szybkie zakończenie sporu. Jeśli wynosi kilka tysięcy złotych – ugoda może się opłacać. Jeśli kilkadziesiąt lub kilkaset tysięcy – warto poważnie rozważyć pozew.
Jakie dane wpisać do kalkulatora?
Do obliczenia opłacalności obu rozwiązań, możesz użyć któregoś z darmowych kalkulatorów dostępnych online. Tu jednak ważna uwaga: taki kalkulator stanowi punkt wyjścia, ale szczegółowe wyliczenia lepiej powierzyć kancelarii. Wymaga ono bowiem analizy całej historii spłat i treści umowy – w tym oceny, czy część roszczeń nie uległa przedawnieniu.
Dane, które zwykle musisz wprowadzić do kalkulatora, to:
- kwota i data wypłaty kredytu
- suma wszystkich wpłat do banku
- aktualne saldo zadłużenia
- pozostały okres kredytowania.
Ugody w konkretnych bankach – czym się różnią?
Każdy bank prowadzi własną politykę ugodową. Łączy je jedno: z własnej inicjatywy proponują ugody niemal wyłącznie osobom, które wciąż spłacają kredyt. Przy kredytach już spłaconych propozycja pojawia się zwykle dopiero po złożeniu pozwu.
Ugoda frankowa PKO BP
PKO BP jako pierwszy bank w Polsce uruchomił program ugód – w październiku 2021 roku, na zasadach zaproponowanych przez przewodniczącego KNF. Zwykle ugody te zakładają przeliczenie kredytu tak, jakby od początku był złotowy i oprocentowany WIBOR-u powiększonego o marżę historyczną.
Najważniejsze zasady:
- wniosek o mediację składa się przez serwis iPKO, a rozmowy toczą się przed Sądem Polubownym przy KNF,
- program jest przeznaczony dla osób, które wciąż spłacają kredyt mieszkaniowy zaciągnięty na własne cele,
- nie obejmuje kredytów spłaconych, wypłaconych w całości we frankach ani tych, przy których skorzystano z Funduszu Wsparcia Kredytobiorców,
- bank zawiera też ugody z osobami, które już go pozwały.
Do końca czerwca 2026 roku PKO BP zawarł blisko 66 tysięcy ugód. Bank zapowiedział, że chce zamknąć temat kredytów frankowych do końca 2026 roku.
Ugoda frankowa Millennium
Bank Millennium od początku zawiera ugody na własnych zasadach, ustalanych indywidualnie. W pierwszych latach proponował głównie przewalutowanie salda na złotówki po preferencyjnym kursie, później także rozwiązania zbliżone do modelu KNF z okresowo stałym oprocentowaniem.
Millennium to jeden z banków, które najczęściej przegrywają z frankowiczami. Z raportu za I półrocze 2026 roku wynika, że spośród niemal 24 tysięcy spraw zakończonych od 2015 roku bank wygrał tylko 99. Jednocześnie deklaruje, że wejście w życie ustawy frankowej nie zmienia jego strategii: nadal dąży do zawierania ugód, także z tymi osobami, które już złożyły pozew.
Ugoda frankowa Santander
Od 24 kwietnia 2026 roku Santander Bank Polska działa pod nazwą Erste Bank Polska. Zmiana nazwy nie ma wpływu na Twoje roszczenia, ponieważ Erste jest następcą prawnym Santandera, a wcześniej także BZ WBK i Kredyt Banku. Jeśli masz umowę frankową z którymkolwiek z tych banków, Twoim przeciwnikiem w sporze lub stroną ugody jest dziś Erste.
Bank nie uruchomił powszechnego programu ugód. Warunki ustala indywidualnie, co oznacza, że może zaproponować m.in. przewalutowanie kredytu na złotówki z obniżeniem salda i dalszą spłatą, umorzenie całego pozostałego salda, czasem w zamian za jednorazową dopłatę określonej kwoty przez kredytobiorcę.
FAQ – najczęstsze pytania o ugodę frankową i pozew
Czy mogę złożyć pozew po podpisaniu ugody z bankiem?
Co do zasady nie. Ugoda praktycznie zawsze zawiera zrzeczenie się dochodzenia jakichkolwiek dalszych roszczeń w przyszłości w związku z kredytem CHF. Oznacza to, że po zawarciu porozumienia z bankiem zamykasz sobie drogę do złożenia pozwu frankowego w przyszłości.
Czy mogę zawrzeć ugodę, jeśli już pozwałem bank?
Tak. Banki zawierają ugody na każdym etapie sporu, a najkorzystniejsze propozycje pojawiają się często właśnie w trakcie procesu. Pamiętaj tylko, że po zawarciu ugody wraca obowiązek spłaty rat, które po doręczeniu pozwu były wstrzymane z mocy prawa.
Czy bank zaproponuje ugodę, jeśli spłaciłem już kredyt frankowy?
Zwykle nie, ponieważ takie rozwiązanie mu się nie opłaca. Po spłacie całego kredytu realną drogą do odzyskania pieniędzy jest zwykle wezwanie banku do zapłaty i pozew o unieważnienie kredytu frankowego.
Czy od ugody frankowej trzeba zapłacić podatek
W większości przypadków nie, ponieważ obowiązuje rozporządzenie w tej sprawie. Obejmuje ono przychody uzyskane do końca 2026 roku. Warunkiem jest m.in. to, by kredyt dotyczył jednej inwestycji mieszkaniowej na własne potrzeby i byś wcześniej nie korzystał z podobnej ulgi.
Co jest bardziej opłacalne – ugoda czy pozew?
W zdecydowanej większości przypadków pozew. Po unieważnieniu umowy oddajesz bankowi tylko pożyczony kapitał, a w ugodzie zwykle spłacasz kredyt tak, jakby od początku był złotowy albo bank umarza tylko część rat. Zawarcie ugody jest jednak szybsze i dla wielu osób także mniej stresujące niż toczenie sporu w sądzie.
Ile trwa zawarcie ugody, a ile proces?
Ugodę można zawrzeć w ciągu kilku tygodni lub miesięcy. Proces o unieważnienie umowy trwa zwykle od 1,5 do 3 lat, jeśli bank złoży apelację. Od wejścia w życie ustawy frankowej nie płacisz jednak rat od chwili doręczenia bankowi pozwu, więc czas oczekiwania jest dla Ciebie znacznie mniej uciążliwy.
