- Czym jest obowiązek niepowiększania szkód i kiedy ubezpieczyciel może się na niego powołać?
- Co musisz zrobić jako właściciel nieruchomości?
- Kiedy ubezpieczyciel SŁUSZNIE może się powołać na przepis o niepowiększaniu szkód?
- Jakie są skutki powołania się na przepis o obowiązku niepowiększania szkód?
- Kiedy ubezpieczyciel NADUŻYWA przepisu o niepowiększaniu szkód?
- O czym musisz pamiętać, jeśli chcesz uniknąć sporów o powiększenie szkód?
- Co zrobić, gdy ubezpieczyciel powołuje się na niepowiększanie szkód?
W tym wpisie:
Ubezpieczyciele coraz częściej powołują się na obowiązek niepowiększania szkód, ale nie zawsze mają do tego prawo. W praktyce ten przepis jest często nadużywany, a poszkodowani tracą należne im pieniądze z powodu nieznajomości swoich praw i obowiązków. Problem polega na tym, że przeciętny poszkodowany nie wie, co może, a czego nie może robić po szkodzie. A ubezpieczyciele wykorzystują tę niewiedzę, stawiając nierealne wymagania i odmawiając wypłat. W tym artykule wyjaśnimy, kiedy ubezpieczyciel rzeczywiście ma prawo powołać się na niepowiększanie szkód, a kiedy przekracza swoje uprawnienia. Dowiesz się, jak chronić się przed nieuzasadnionymi zarzutami i co robić, gdy się pojawią.
Czym jest obowiązek niepowiększania szkód i kiedy ubezpieczyciel może się na niego powołać?
Niepowiększanie szkód nie jest wymysłem ubezpieczyciela. To zabezpieczenie jego interesów wynikające wprost z Kodeksu cywilnego. Art. 826 k.c. stanowi, że w razie gdy dojdzie do tzw. wypadku ubezpieczeniowego (okoliczności, przed którymi chroni Cię polisa – np. zalania mieszkania) musisz użyć dostępnych Ci środków, żeby ratować to, co jest objęte ubezpieczeniem, zapobiec szkodzie lub zmniejszyć jej rozmiary.
W tym przepisie znajdziesz zresztą § 3, który doprecyzowuje konsekwencje zaniedbań ze strony poszkodowanego. Jeśli umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa nie zastosujesz dostępnych środków, ubezpieczyciel nie ponosi odpowiedzialności za szkody powstałe z tego powodu.
Co musisz zrobić jako właściciel nieruchomości?
Wspomniany wyżej przepis posługuje się pojęciami, które dla laika mogą być niezrozumiałe. Przyjrzyjmy się więc im nieco bliżej. W praktyce musisz dopełnić 3 obowiązków.
- Ratowanie przedmiotu ubezpieczenia Podejmujesz działania, które pozwalają uchronić poszczególne przedmioty przed zniszczeniem. Na przykład przenosisz meble z zalanej przestrzeni w suche miejsce.
- Zapobieżenie szkodzie Zapobiegasz powiększaniu się szkód. Na przykład wyłączasz prąd i gaz po zalaniu nieruchomości lub zabezpieczasz dach uszkodzony przez pożar czy wichurę, żeby do środka nie dostał się śnieg ani deszcz.
- Zmniejszenie rozmiarów szkody Minimalizujesz skutki tych szkód, które już powstały. Na przykład jak najszybciej usuwasz wodę stojącą w zalanym pomieszczeniu czy profesjonalnie osuszasz zalane pomieszczenia.
Ważne: wspomniane obowiązki dotyczą tylko środków dostępnych. Nikt nie może wymagać od ciebie działań przekraczających twoje możliwości finansowe, techniczne czy fizyczne. Stąd zresztą przepis wyraźnie wskazuje na bierność spowodowaną „umyślnie” lub „z uwagi na rażące niedbalstwo”. Koszty niepodjęcia działań ponosisz więc tylko wtedy, kiedy Twój brak działania był zdecydowanie zawiniony.
Kiedy ubezpieczyciel SŁUSZNIE może się powołać na przepis o niepowiększaniu szkód?
Aby ubezpieczyciel mógł skutecznie odmówić wypłaty pełnego odszkodowania z uwagi na obowiązek niepowiększania szkód, spełnione muszą zostać równocześnie 3 warunki:
- Umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa nie podejmujesz działań Chodzi tu więc o przypadki rażąco odbiegające od tego, czego można oczekiwać od właściciela nieruchomości w analogicznych sytuacjach. Np. takie zaniedbanie może polegać na niezabezpieczeniu uszkodzonego dachu przed deszczem, choć oczywiste jest, że przez dziurę przedostaną się opady.
- Brak zastosowania dostępnych środków Nikt nie wymaga od Ciebie znajomości specjalistycznych technik i dostępu do profesjonalnego sprzętu. Przepis wymaga tylko tego, by zapobiec szkodzie lub jej powiększeniu w ramach Twoich możliwości.
- Związek przyczynowy między bierną postawą a powstałą szkodą Ubezpieczyciel musi dojść do wniosku, że gdyby nie Twoja bierna postawa, szkoda by nie powstała lub jej zakres byłby mniejszy. Np. po powodzi nie osuszasz pomieszczeń. W efekcie rozwija się pleśń, choć jest oczywiste, że sytuacja wymaga zaangażowania specjalistycznego sprzętu. W takiej sytuacji istnieje związek miedzy brakiem działania a dodatkową szkodą (rozwojem pleśni w domu).
Jakie są skutki powołania się na przepis o obowiązku niepowiększania szkód?
Pamiętaj, że nawet Twoje zaniedbania w zakresie niepowiększania szkód nie pozbawiają Cię prawa do całości odszkodowania. Sprawiają jedynie, że część wydatków musisz pokryć z własnej kieszeni.
Kiedy ubezpieczyciel NADUŻYWA przepisu o niepowiększaniu szkód?
Art. 826 k.c. jest potrzebny, ale jednocześnie ubezpieczyciele czasem nadużywają tego przepisu, w ten sposób próbując ograniczyć kwotę do wypłaty. Takie nadużywanie może polegać na:
- Stawianiu nieracjonalnych wymagań Ubezpieczyciele nie może wymagać od poszkodowanych działań nierealnych do wykonania. Zawsze należy postawić pytanie „co zrobiłby przeciętny właściciel nieruchomości w analogicznej sytuacji?”, a więc jakie są ogólne standardy i czy poszkodowany te standardy spełnił.
- Błędne rozumienie „dostępnych środków Ubezpieczyciel musi brać pod uwagę możliwości poszkodowanego. Np. fakt, że nie ma on oszczędności, by samodzielnie pokryć koszty natychmiastowego wynajęcia firmy osuszającej za 20.000 złotych. Inaczej sytuacja wygląda już natomiast, jeśli wypłaci kwotę bezsporną pozwalającą pokryć te koszty (i później domagać się ich zwrotu) albo wypłaci zaliczkę na tego rodzaju pracę.
- Przypisywanie poszkodowanym winy za naturalne procesy Ubezpieczyciel nie może też obwiniać właściciela nieruchomości za naturalne konsekwencje szkód. Jeśli po akcji gaśniczej dom jest zalany, poszkodowany przystąpi do osuszania, a pleśń i tak się rozwinie – jest to sytuacja, której nie można było uniknąć, a nie efekt zaniedbań.
O czym musisz pamiętać, jeśli chcesz uniknąć sporów o powiększenie szkód?
Pamiętaj: najlepszą obroną przed zarzutami o niepowiększanie szkód jest właściwa dokumentacja działań podjętych bezpośrednio po szkodzie. Właśnie dlatego po zadbaniu o bezpieczeństwo swoje i innych:
- Odetnij prąd i gaz w zagrożonych obszarach,
- Oceń stabilność konstrukcji budynku,
- Zrób szczegółowe zdjęcia i spis szkód,
- Wynieś przedmioty, które tego wymagają – np. dokumenty, sprzęt elektroniczny czy meble znajdujące się w wodzie,
- Zabezpiecz nieruchomość – okryj uszkodzony dach, zamknij okna
- Usuń wodę, a najlepiej dodatkowo zrób zdjęcia „przed” (woda stojąca w pomieszczeniach) oraz „zdjęcia po” (usunięta woda, meble i inne przedmioty narażone na niszczenie)
- Gromadź faktury za materiały i prace zabezpieczające – możesz później domagać się ich zwrotu w ramach odszkodowania.
- Najlepiej jak najszybciej skontaktuj się z doświadczoną kancelarią, która powie Ci, jakie działania musisz podjąć.
Co zrobić, gdy ubezpieczyciel powołuje się na niepowiększanie szkód?
Jeśli mimo podjętych przez Ciebie działań ubezpieczyciel odmawia wypłaty odszkodowania albo przynajmniej jego części, warto zweryfikować, czy robi to słusznie. W wielu przypadkach zarzuty są nieuprawnione i można je skutecznie zakwestionować. Kluczowe jest jednak szybkie działanie i właściwa dokumentacja oraz napisanie odwołania od wydanej decyzji.
Pamiętaj, że ubezpieczyciele liczą na to, że po otrzymaniu odmowy po prostu się poddasz. Nie spełniaj ich oczekiwań. Jeśli uważasz, że zarzuty są nieuzasadnione, skontaktuj się z doświadczoną kancelarią.
