Przedawnienie roszczeń odszkodowawczych

Wiele osób, które zostały poszkodowane, na przykład w wyniku wypadku komunikacyjnego lub błędu medycznego, nie ma świadomości, że możliwość zwrócenia się z roszczeniem do osoby odpowiedzialnej czy też jej ubezpieczyciela, jest ograniczone czasowo. Po upływie określonego w ustawie terminu, wystąpienie z roszczeniem odszkodowawczym może skutkować podniesieniem przez stronę przeciwną zarzutu przedawnienia i odmową wypłaty świadczeń. W sytuacji gdy taki zarzut zostanie podniesiony już w trakcie postępowania sądowego skutkiem będzie oddalenie powództwa.

Przedawnienie roszczeń odszkodowawczych reguluje art. 4421. Paragraf pierwszy tego artykułu dotyczy terminu przedawnienia wszystkich roszczeń i określa go na 3 lata od dnia w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. Termin wydłuża się do 20 lat  kiedy szkoda powstała w wyniku zbrodni lub występku, a tą sytuację reguluje paragraf drugi wspomnianego artykułu.

Przedawnienie szkód osobowych uregulowane jest osobno.  Artykuł  4421§ 3 wskazuje, że termin przedawnienia wynosi trzy lata od dnia dowiedzenia się o szkodzie i osobie zobowiązanej do jej naprawienia. Przykładem tego typu szkody jest szkoda poniesiona w wyniku wypadku samochodowego, czas przedawnienia będzie biegł od dnia zdarzenia.

W przypadku wypadków komunikacyjnych roszczenia odszkodowawcze mogą być kierowane zarówno względem samego sprawcy jak i zakładu ubezpieczeń, który objął w dacie zdarzenia polisą OC pojazd sprawcy. O ile w stosunku do sprawcy termin przedawnienia roszczeń wynosi trzy lata, a jego bieg może przerwać jedynie czynność przed sądem (np. złożenie pozwu, zawezwanie do próby ugodowej), to w przypadku roszczeń kierowanych do zakładu ubezpieczeń, na podstawie art. 819 k.c., termin ten przerywa zgodnie z kodeksem cywilnym, art. 819 §4 zgłoszenie zakładowi ubezpieczeń zdarzenia powodującego szkodę lub roszczenia z tytułu poniesionej szkody i zaczyna biec na nowo od daty otrzymania przez poszkodowanego lub jego pełnomocnika pisemnego stanowiska w sprawie zakładu ubezpieczeń.

O tym, że rozróżnienie tych czynności jest istotne i ma zastosowanie praktyczne, świadczy sprawa opisana na stronie Rzecznika Finansowego. Dotyczyła przedawnienia roszczeń odszkodowawczych z tytułu ubezpieczenia OC pojazdu mechanicznego w sytuacji gdzie zakład ubezpieczeń został poinformowany o zdarzeniu powodującym szkodę, ale nie została wydana decyzja w sprawie.

Powód w 2000 r. zgłosił zdarzenie u ubezpieczyciela i niedługo po tym otrzymał odszkodowanie z ubezpieczenia NW. Zgodnie z procedurami zakładu ubezpieczeń, w razie zgłoszenia zdarzenia wywołującego szkodę, zgłaszający otrzymywał do wypełnienia druk zgłoszenia szkody. Trzy lata później, w 2003 roku powód skierował roszczenia o zadośćuczynienie za krzywdę, ból i cierpienie doznane w wyniku zdarzenia do zakładu ubezpieczeń, w którym ubezpieczony był pojazd. Ubezpieczyciel odmówił wypłaty świadczenia, podnosząc zarzut przedawnienia roszczeń. Sprawa trafiła do sądu rejonowego a potem apelacyjnego. W obu instancjach sąd przyznał rację zakładowi ubezpieczeń i stwierdził przedawnienie roszczeń. Powód jednak nie poddał się i złożył do Sądu Najwyższego skargę kasacyjną. Po analizie stanu faktycznego, prawnego oraz po wzięciu pod uwagę dotychczasowej linii orzeczniczej, Sąd w wyroku z dnia 21 maja 2009 roku (sygn akt. V CSK 444/08) uznał, że:

„Sądy obu instancji przeoczyły, że art. 819 § 4 k.p.c. rozróżnia materialną czynność, jaką jest zgłoszenie zakładowi ubezpieczeń roszczenia, od czynności faktycznej jaką jest zgłoszenie zdarzenia objętego ubezpieczeniem. Dokonanie tej drugiej czynności w świetle nie budzącego wątpliwości brzmienia tego przepisu także przerywa bieg przedawnienia roszczeń wynikających ze zgłoszonego zdarzenia”.

Biorąc pod uwagę powyższe można stwierdzić, że bieg terminu przedawnienia przerywa złożenie pozwu lub zawezwania do próby ugodowej, zgłoszenie roszczeń lub zdarzenia powodującego szkodę do zakładu ubezpieczeń.

W tym miejscu należy wspomnieć o błędzie, który nader często popełniają poszkodowani. W przypadku gdy toczy się w sprawie postępowanie karne, wstrzymują się ze zgłaszaniem roszczeń do momentu jego zakończenia. Takie postępowanie jest jednak ryzykowne, bowiem sprawa karna nie powoduje zawieszenia biegu terminu przedawnienia. W sytuacji, w której postępowanie karne wykaże, że szkoda wynikła z wykroczenia, a nie ze zbrodni lub występku bądź postępowanie karne się przedłuża a poszkodowany nie zgłosi szkody w terminie trzyletnim, to naraża się na przedawnienie roszczeń.

Kolejnym aspektem przedawnienia, o którym warto wspomnieć jest określenie rozpoczęcia jego biegu terminu od momentu kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i osobie zobowiązanej do jej naprawienia. Bardzo wyraźnie widać to na przykładzie szkód wynikłych z tak zwanych błędów medycznych. Zdarza się, że poddajemy się jakiegoś rodzaju działaniom leczniczym, których skutki niewłaściwego wykonania nie są odczuwalne od razu. Wyobraźmy sobie, że ktoś poddał się operacji  na przykład podczas operacji zostanie zaszyte w ciele narzędzie chirurgiczne. Po jakimś czasie od zabiegu pacjent zaczyna się gorzej czuć. Udaje się do lekarza, który zleca wykonanie badania RTG. Na zdjęciu wyraźnie widać, że w ciele pacjenta zostało zaszyte narzędzie chirurgiczne. Termin biegu przedawnienia roszczeń biegnie od dnia, w którym pacjent dowiedział się o przyczynie swojego złego samopoczucia.

Wiek osoby poszkodowanej ma również istotne znaczenie przy określeniu terminu przedawnienia się jego roszczeń. Zgodnie bowiem z § 4 omawianego wcześniej artykułu w przypadku osoby małoletniej termin ten nie może skończyć się wcześniej niż z upływem lat dwóch od uzyskania przez nią pełnoletności.

Sam fakt upłynięcia terminu przedawnienia jeszcze nie oznacza, że nie otrzymamy odszkodowania. Zarzut przedawnienia nie jest rozpatrywany przez sąd z urzędu. Jeżeli druga strona go nie podniesie to sąd to świadczenie przyzna. Zdarzają się również wyjątkowe sytuacje, w których pomimo postawienia zarzutu przedawnienia, sąd uzna roszczenia poszkodowanego. Zazwyczaj ma to miejsce jeżeli sprawca zachowywał się w sposób dodatkowo krzywdzący dla poszkodowanego lub też okoliczności szkody są tak wyjątkowe, że niesprawiedliwym byłoby odmówienie odszkodowania jedynie z powodu upływu czasu. Sytuacje takie nie zdarzają się jednak często i z reguły podniesienie zarzutu przedawnienia skutkuje oddaleniem powództwa, dlatego też radzimy nie lekceważyć terminów.

Ponieważ niepodjęcie odpowiednich działań przez poszkodowanych we właściwym czasie może mieć bardzo poważne konsekwencje, radzimy nie zwlekać ze zgłaszaniem roszczeń zarówno do podmiotów odpowiedzialnych jak i ich ubezpieczycieli. Jeżeli mamy wątpliwości najlepiej zgłosić się do profesjonalistów, którzy przeanalizują stan faktyczny i dopilnują by roszczenia nie przedawniły się.

Pliki cookie usprawniają działanie naszego serwisu. Korzystając z niego, zgadzasz się na użycie plików cookie.