- Czym jest gronkowiec złocisty MRSA i dlaczego tak wiele osób zakaża się nim w szpitalu?
- Kto jest najbardziej narażony na zakażenie?
- Jakie są skutki zakażenia gronkowcem?
- Jak udowodnić zakażenie gronkowcem w szpitalu?
- Kiedy nie dostaniesz odszkodowania za zakażenie gronkowcem?
- Odpowiedzialność szpitala a adekwatny związek przyczynowy, czyli możliwość łatwiejszego uzyskania odszkodowania
- Jakie odszkodowanie i zadośćuczynienie możesz otrzymać za zakażenie gronkowcem w szpitalu?
- Jak przebiega procedura uzyskania odszkodowania krok po kroku?
Z tego wpisu dowiesz się:
Trafiasz do szpitala pod specjalistyczną opiekę i choć Twój stan zdrowia teoretycznie powinien się poprawić, to z czasem zaczynasz czuć się gorzej. Niestety jest to scenariusz, który spotkał niejednego pacjenta, a przyczyną nieraz okazuje się zakażenie gronkowcem. Jak w takiej sytuacji pociągnąć szpital do odpowiedzialności i czego możesz się domagać?
Czym jest gronkowiec złocisty MRSA i dlaczego tak wiele osób zakaża się nim w szpitalu?
Zakażenia w placówkach medycznych nie należą do rzadkości, a duża część z nich związana jest z bakterią gronkowca złocistego (staphylococcus aureus). Dzieje się tak nie bez powodu. Około 30% osób jest jej nosicielem. Może przenosić bakterię na powierzchni skóry, w nosie lub w gardle, a jednocześnie nie wykazywać żadnych objawów. Dopiero gdy staphylococcus aureus dostanie się do wnętrza organizmu, pojawią się dolegliwości.
Właśnie dlatego szpital należy do tych miejsc, w których często dochodzi do zakażenia gronkowcem. Bakteria może przenosić się drogą kropelkową, przez krew lub przez zakażony pokarm. W szpitalu ma więc ku temu mnóstwo okazji. Tym bardziej, że odporność wielu pacjentów jest obniżona, choćby z uwagi na przebyte choroby i operacje.
Kto jest najbardziej narażony na zakażenie?
Choć teoretycznie każdy pacjent podczas hospitalizacji może ulec zakażeniu, to niektóre grupy osób będą na to szczególnie podatne.
Największe ryzyko pojawia się przede wszystkim w przypadku pacjentów z osłabionym układem odpornościowym. I chodzi tu nie tylko o osoby cierpiące na przewlekłe choroby. Do tej kategorii możemy zaliczyć także pacjentów przyjmujących leki osłabiające odporność (tzw. leki immunosupresyjne) czy np. osoby w trakcie chemioterapii.
W grupie podwyższonego ryzyka będą także osoby poddawane zabiegom chirurgicznym, zwłaszcza operacjom ortopedycznym. Dzieje się tak ponieważ otwarte rany są dla gronkowca świetną „bramą” pozwalającą przedostać się do organizmu.
Kolejna grupa narażonych na zarażenie gronkowcem to pacjenci, którym wszczepiono do organizmu ciało obce – np. śrubę w przypadku złamania, rozrusznik albo sztuczną zastawkę serca. Takie implanty mogą stać się miejscem, w którym bakterie łatwo osiedlają się i namnażają.
Ryzyko zakażenia jest większe również u pacjentów wymagających cewnikowania (naczyniowego i moczowego). Każde takie wejście do organizmu zwiększa prawdopodobieństwo, że bakteria przedostanie się do krwiobiegu lub układu moczowego.
Wreszcie, ryzyko rośnie wraz z czasem spędzonym w szpitalu oraz liczbą przyjmowanych antybiotyków. Długotrwała antybiotykoterapia może paradoksalnie sprzyjać rozwojowi opornych szczepów, takich jak MRSA, które są znacznie trudniejsze do zwalczenia standardowymi metodami leczenia.
Jakie są skutki zakażenia gronkowcem?
Gronkowiec może zaatakować każdą część ciała. Skutki zakażenia będą się więc różnić w zależności od organu. Do tych najczęściej występujących można zaliczyć:
- zakażenie ropne skóry, tkanek podskórnych, czyraki, liszajce, trądzik,
- silne swędzenie, zapalenie ucha,
- podpuchnięte powieki, zaczerwienienie, jęczmień oka,
- przewlekłe zapalenie zatok.
Jak udowodnić zakażenie gronkowcem w szpitalu?
Niezależnie jednak od rodzaju szczepu, aby otrzymać odszkodowanie za zakażenie gronkowcem w szpitalu, musisz wykazać, że do infekcji doszło właśnie w związku z przebywaniem w danej placówce. Do obowiązków szpitala należy dbanie o czystość i sterylność, a tym samym zapobieganie sytuacjom, w których szczepy gronkowca mogą się przenieść do Twojego organizmu np. poprzez operowane rany. Masz więc prawo pociągnąć go do odpowiedzialności.
Aby jednak rzeczywiście można było mówić o błędzie medycznym i co za tym idzie – prawie do odszkodowania, musisz wykazać 3 rzeczy:
- niewłaściwe postępowanie szpitala (np. nieprzestrzeganie zasad higieny),
- szkodę, czyli negatywne następstwa związane z zakażeniem,
- związek pomiędzy niewłaściwym postępowaniem a zakażeniem.
Kiedy nie dostaniesz odszkodowania za zakażenie gronkowcem?
Najprostsza odpowiedź na pytanie z nagłówka brzmi: nie otrzymasz odszkodowania, jeśli nie udowodnisz choćby jednej z wyżej wymienionych kwestii (wina szpitala, powstanie szkody i związek między winą a szkodą). Przyjrzyjmy się więc każdemu z tych elementów.
- Gdy nie udowodnisz winy szpitala
Placówka medyczna siłą rzeczy należy do miejsc, w których gromadzą się różnego rodzaju bakterie. Każda hospitalizacja w pewnym stopniu oznacza więc ryzyko zakażenia. I to – jak wiesz już z poprzednich akapitów – często wiąże się z zakażeniem takim szczepem, który wykształcił większą odporność na leczenie. Szpital nie może być więc pociągany do odpowiedzialności za każdy przypadek zakażenia gronkowcem. Nawet jeśli doszło do niego w placówce (a to też wcale nie jest takie oczywiste, do czego przejdziemy za chwilę).
Żeby uniknąć scenariusza, w którym nie otrzymujesz żadnych pieniędzy od szpitala za zakażenie gronkowcem, musisz więc ustalić czy szpital dopuścił się zaniedbań oraz jak można to udowodnić.
- Kiedy nie wykażesz szkody
Wykazanie, że doszło do szkód po Twojej stronie, jest najprostszym elementem. Większym wyzwaniem pozostaje właściwie ustalenie wysokości takiej szkody. A pod uwagę trzeba wziąć naprawdę wiele czynników – zwykle znacznie więcej niż tylko same koszty leczenia.
Na wysokość odszkodowania mogą wpływać także m.in. utracone dochody, koszty dojazdów do placówek i koszty opieki. Nie wspominając już o tym, że w wielu przypadkach obok odszkodowania możesz wystąpić też o zadośćuczynienie za krzywdy.
- Kiedy nie wykażesz związku między winą szpitala i powstaniem szkód
Ta kwestia może stwarzać najwięcej problemów. W wielu przypadkach trudno udowodnić, że istnieje związek przyczynowo-skutkowy między Twoim pobytem w szpitalu a zakażeniem gronkowcem złocistym. Sprawy dotyczące zakażeń szpitalnych to więc o tyle trudny temat, że nie jesteś w stanie jednoznacznie wskazać ani udowodnić, w którym momencie bakteria przedostała się do Twojego organizmu.
Pamiętaj również o upływie czasu. Roszczenia o naprawienie szkody wynikającej z błędu medycznego ulegają przedawnieniu. Co do zasady masz trzy lata od momentu, gdy dowiedziałeś się o szkodzie i osobie zobowiązanej do jej naprawienia, jednak nie więcej niż dziesięć lat od zdarzenia wywołującego szkodę. Jeśli zbyt długo zwlekasz z podjęciem działań, szpital może skutecznie powołać się na przedawnienie i odmówić wypłaty jakichkolwiek świadczeń.
Odpowiedzialność szpitala a adekwatny związek przyczynowy, czyli możliwość łatwiejszego uzyskania odszkodowania
Nawet na podstawie wyżej wymienionych dowodów nie zawsze jednak będziesz mieć pewność, że do zakażenia doszło akurat w szpitalu. Nie oznacza to jednak, że nie otrzymasz odszkodowania. Z pomocą przychodzi Sąd Najwyższy, który w wyroku z dnia 27 lutego 1996 roku (II CKN 625/97) stwierdził, że:
w procesach lekarskich sąd może, po rozważeniu całokształtu okoliczności sprawy, uznać za wystarczający wysoki stopień prawdopodobieństwa, nie wymagając ścisłego i pewnego udowodnienia, jaką drogą jego organizm został zainfekowany, taki bowiem dowód – ze względu na właściwości procesów biologicznych – często nie jest możliwy do przeprowadzenia.
Tym samym związek przyczynowo-skutkowy między postępowaniem lekarza a zakażeniem nie musi być pewny. Wystarczy wysokie prawdopodobieństwo, że do zakażenia doszło właśnie w szpitalu.
Jakie odszkodowanie i zadośćuczynienie możesz otrzymać za zakażenie gronkowcem w szpitalu?
Za zakażenie należy Ci się przede wszystkim odszkodowanie. Powinno ono obejmować koszty i straty poniesione w związku zakażeniem gronkowcem. Mowa tu m.in. o wydatkach na leczenie, zakup lekarstw, sprzętu medycznego itd. Wysokość odszkodowania zależy przy tym od poniesionych strat i kosztów. Jednocześnie to Ty musisz udowodnić rozmiar szkód. To więc od przedstawionych przez Ciebie dowodów (np. rachunków, faktur) zależy, czy otrzymasz odszkodowanie pełnej wysokości.
Druga kwestia to zadośćuczynienie za poniesioną krzywdę. Taka kwota ma Ci zrekompensować odczuwanie bólu, cierpienia psychiczne oraz niedogodności związane z dłuższym przebywaniem w szpitalu.
Ustalenie zadośćuczynienia konkretnej wysokości jest już więc pewnym wyzwaniem. Nie ma tu konkretnych widełek, trudno też o ścisłe wyliczenia. Widomo jedynie, jakie kwestie mogą zostać wzięte pod uwagę. Mowa tu chociażby o Twoim wieku, nasileniu i czasie trwanie cierpienia oraz bólu czy prognozach na przyszłość. To jednak sąd ostatecznie ustali, czy proponowana przez Ciebie kwota jest adekwatna do poniesionych krzywd.
Warto też dodać, że obok odszkodowania i zadośćuczynienia czasem będzie Ci przysługiwać także renta. Masz do niej prawo, gdy w wyniku zakażenia całkowicie lub częściowo stracisz zdolność do pracy zarobkowej, wzrosną Twoje potrzeby albo zmniejszą się widoki powodzenia na przyszłość.
Jak przebiega procedura uzyskania odszkodowania krok po kroku?
Jak widzisz, dochodzenie swoich praw po zakażeniu gronkowcem to dość złożona kwestia. Co więcej, jest to proces składający się z kilku etapów. Przyjrzyjmy się więc po kolei krokom, które należy przejść, by zwiększyć swoje szanse na uzyskanie rekompensaty.
- Zgromadź dokumentację medyczną Zanim podejmiesz jakiekolwiek działania prawne, upewnij się, że masz komplet dokumentów potwierdzających przebieg leczenia. Szczególnie istotne są wyniki badań mikrobiologicznych (posiewów), karta informacyjna ze szpitala, historia choroby oraz opisy wszystkich wykonanych zabiegów. Im bardziej szczegółowa dokumentacja, tym łatwiej będzie wykazać związek między pobytem w placówce a zakażeniem. I to niezależnie od tego, czy zamierzasz działać na własną rękę, czy skorzystać z profesjonalnej pomocy.
- Zbierz dowody poniesionych kosztów Gromadź wszystkie rachunki i faktury związane z leczeniem skutków zakażenia. M.in. za wizyty u specjalistów, leki, sprzęt medyczny, rehabilitację czy dojazdy do placówek. Te dokumenty będą podstawą do wyliczenia wysokości odszkodowania. Pamiętaj jednak, że odszkodowanie to często nie wszystko. W wielu przypadkach będziesz mieć też prawo do zadośćuczynienia. Niestety sumy takiej rekompensaty nie da się ściśle wyliczyć. O tym, o jaką kwotę masz prawo wystąpić, nie przesądzają też rozstrzygnięcia w analogicznych sprawach. Tutaj więc potrzebne może być wsparcie kancelarii.
- Skonsultuj sprawę z prawnikiem A skoro już mowa o kancelarii, to trzeba dodać, że sprawy dotyczące zakażeń szpitalnych należą do skomplikowanych pod względem dowodowym. Nawet sami prawnicy uważają prawo medyczne za skomplikowane, bo jest to dziedzina wymagająca znajomości prawa i częściowo także wiedzy z zakresu medycyny. Jeśli więc chcesz zwiększyć szanse na pozytywne zakończenie sprawy, najlepiej sięgnij po profesjonalną pomoc. Prawnik specjalizujący się w prawie medycznym pomoże Ci ocenić szanse powodzenia, przygotować właściwą argumentację i oszacować kwoty, których możesz się domagać. Będzie też reprezentował Cię w kontaktach ze szpitalem i upewni się, że żadne szkody i dokumenty nie zostały pominięte.
- Wezwij szpitala (jego ubezpieczyciela) do zapłaty Pierwszym formalnym krokiem jest przesłanie do szpitala pisma z żądaniem wypłaty odszkodowania i zadośćuczynienia. Do dokumentu dołącz chronologiczny opis leczenia, wskaż nieprawidłowości, które Twoim zdaniem doprowadziły do zakażenia, oraz precyzyjnie określ żądane kwoty wraz z uzasadnieniem.
- Skieruj sprawę do sądu lub komisji Jeśli szpital odmówi wypłaty lub zaproponuje nieadekwatną kwotę, masz do wyboru dwie ścieżki: złożenie pozwu do sądu cywilnego albo wystąpienie z wnioskiem do wojewódzkiej komisji ds. orzekania o zdarzeniach medycznych. Ta druga opcja bywa szybsza, jednak obowiązują tu ograniczenia w zakresie maksymalnej kwoty, jaką możesz otrzymać. Jeśli więc szkody związane z zakażeniem gronkowcem są duże, warto rozważyć drogę sądową.
Odszkodowanie za zakażenie gronkowcem w szpitalu – podsumowanie
- Zakażenie gronkowcem złocistym często wiąże się z łagodnymi objawami, ale może prowadzić do poważnych powikłań jak sepsa czy zapalenie płuc.
- Jeśli do zakażenia doszło podczas Twojego pobytu w szpitalu, możesz otrzymać odszkodowanie, zadośćuczynienie, a czasem także rentę.
- Konieczne będzie udowodnienie: szkody, nieprawidłowego postępowania, które doprowadziło do zakażenia oraz związku przyczynowego między tymi dwiema kwestiami.
- Często nie da się wykazać, że bakteria gronkowca dostała się do Twojego organizmu akurat w szpitalu. Wystarczy jednak samo udowodnienie, że jest to bardzo prawdopodobne. Już na tej podstawie możesz otrzymać przysługujące Ci świadczenia.
Jak dochodzi do zakażenia gronkowcem w szpitalu?
Najczęściej bakteria gronkowca przenosi się przez bezpośredni kontakt z niesterylnym sprzętem medycznym, zwłaszcza podczas operacji i zabiegów inwazyjnych. Gronkowiec może również przedostać się do organizmu przez otwarte rany, miejsca wkłuć lub cewniki. Do zakażenia dochodzi również drogą kropelkową oraz poprzez kontakt z zakażonymi powierzchniami lub nosicielami bakterii.
Czy szpital ponosi odpowiedzialność za zakażenie gronkowcem?
Tak, ale tylko po spełnieniu konkretnych warunków.
Szpital ponosi winę– np. nie dbał właściwie o higienę w placówce. Co istotne, pacjent nie musi wskazywać konkretnej osoby z personelu, która zawiniła – wystarczy wykazać tzw. winę anonimową, czyli ogólne uchybienia po stronie placówki.
Po stronie pacjenta powstała szkoda – w wyniku zakażenia gronkowcem poniósł dodatkowe koszty i straty związane z chorobą, a czasami również doświadczył krzywd (bólu, cierpienia).
Między zaniedbaniem szpitala i szkodą istnieje związek przyczynowo-skutkowy – do zakażenia gronkowcem i związanym z tym szkód doszło z uwagi na zaniedbania szpitala. Sądy przyjmują przy tym, że wystarczy wykazanie tzw. adekwatnego związku przyczynowo-skutkowego.
Jakie jest odszkodowanie za zakażenia szpitalne?
Wysokość świadczeń zależy od okoliczności sprawy i może obejmować kilka składników.
Odszkodowanie pokrywa udokumentowane koszty leczenia, rehabilitacji, leków i sprzętu medycznego oraz ewentualne straty (np. utracony zarobek) związany z chorobą.
Zadośćuczynienie za cierpienie fizyczne i psychiczne jest ustalane przez sąd i może sięgać od kilkudziesięciu do nawet kilkuset tysięcy złotych w poważnych przypadkach.
Dodatkowo, jeśli zakażenie spowodowało trwałą niezdolność do pracy lub zwiększenie potrzeb życiowych, można ubiegać się też o rentę.
W postępowaniu przed wojewódzką komisją ds. zdarzeń medycznych maksymalna łączna kwota wynosi 100 000 zł (nawet jeśli szkody są większe). W przypadku drogi sądowej takiego ograniczenia nie ma.
Jak można udowodnić zakażenie gronkowcem w szpitalu?
Do ważnych dowodów należą m.in. wyniki badań mikrobiologicznych, czyli posiewów z krwi, rany lub innego materiału biologicznego.
Jeśli wykryty szczep to MRSA (gronkowiec metycylinooporny), tym bardziej prawdopodobne jest, że do zakażenia doszło właśnie w placówce medycznej, ponieważ ten typ bakterii rozwija się głównie w środowisku szpitalnym.
Ważna jest też pełna dokumentacja medyczna oraz fakt, że objawy pojawiły się w krótkim czasie po zabiegu lub hospitalizacji. W sprawach sądowych często powołuje się biegłych z zakresu epidemiologii, którzy oceniają prawdopodobieństwo zakażenia szpitalnego.
Nie trzeba mieć przy tym stuprocentowej pewności – zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego wystarczy wysokie prawdopodobieństwo, że infekcja nastąpiła podczas pobytu w szpitalu.
