- Dlaczego ten artykuł był potrzebny? I dlaczego jest jedynym takim, który znajdziesz w sieci?
- Kim tak naprawdę jest rzeczoznawca ubezpieczyciela?
- Najczęstsze zaniedbania rzeczoznawców dokonujących oględzin. Na to musisz zwrócić uwagę
- Na co zwrócić uwagę podczas wizyty rzeczoznawcy – poradnik praktyczny
- Te elementy powinny zwrócić Twoją uwagę!
- Co zrobić, gdy rzeczoznawca zaniedbał swoje obowiązki?
- Twoje prawa są ważniejsze niż wygoda ubezpieczyciela
W tym wpisie:
Rzeczoznawca przychodzi, robi kilka szybkich zdjęć, notuje coś i odjeżdża. Nie pokazuje Ci protokołu, nie pyta o Twoje uwagi. Za tydzień dostajesz decyzję o zaniżonym odszkodowaniu i zastanawiasz się, jak to możliwe. Ta sytuacja powtarza się u wielu poszkodowanych każdego roku. Często mają oni zaufanie do rzeczoznawcy ubezpieczyciela i traktują go jako neutralnego eksperta. Niestety w praktyce jest zupełnie inaczej. I właśnie dlatego powstał ten artykuł. Dowiesz się z niego, jak przygotować się na oględziny rzeczoznawcy ubezpieczyciela, na co zwrócić uwagę podczas jego wizyty i jak chronić swoje prawa.
Dlaczego ten artykuł był potrzebny? I dlaczego jest jedynym takim, który znajdziesz w sieci?
W momencie pisania tego artykułu w internecie nie ma żadnej publikacji, która skupiałaby się na opisanych niżej kwestiach. To znaczy owszem, znajdziesz wpisy dotyczące procedury oceny szkody przez rzeczoznawcę, na przykład w ramach publikacji na temat procedury likwidacji.
Problem w tym, że treści dostępne w sieci skupiają się głównie na kwestiach prawnych (a to ostatnie o czym myśli poszkodowany w momencie kontaktu z ubezpieczycielem). Poza tym, gdy już nawet sięgają do kwestii bardziej praktycznych, główny nacisk kładzie się na procedurę odwołania (reklamacji) od wydanej już decyzji.
A można inaczej – wiele działań, które podejmiesz jeszcze przed wydaniem jakiejkolwiek decyzji będzie mieć wpływ na to, jaką kwotę ubezpieczyciel przyzna Ci już na samym początku. Nie bez powodu zresztą często przypominamy, jak ważne jest zaangażowanie kancelarii jak najszybciej, najlepiej zanim ta pierwsza decyzja zapadnie. Bo zobacz, jak to wygląda, gdy nie reagujesz od początku:
- Na miejscu zjawia się rzeczoznawca albo pracownik ubezpieczyciela i dokonuje oględzin.
- Dopuszcza się pewnych zaniedbań, które będą skutkować zaniżoną wyceną.
- Nie masz pojęcia, że przeoczył pewne szkody albo nieprawidłowo wykonał swoją pracę, więc nie reagujesz podczas oględzin.
- Decyzja wydana przez ubezpieczyciela nosi znamiona tych zaniedbań i w rezultacie dochodzi do zaniżenia odszkodowania.
Później więc następuje droga odwołania od decyzji i dopiero reklamacja może przynieść zamierzony efekt. Jeśli natomiast TU sięgnie po inne sposoby na zaniżenie należnej Ci kwoty, pozostaje już droga sądowa lub ugoda z ubezpieczycielem.
Kim tak naprawdę jest rzeczoznawca ubezpieczyciela?
Pierwsza prawda, którą musisz poznać: rzeczoznawca ubezpieczyciela nie jest twoim przyjacielem. To pracownik (bezpośredni lub pośredni) ubezpieczyciela i to powiązanie nie pozostaje bez znaczenia dla oceny sytuacji.
Ubezpieczyciela nie interesują wysokie odszkodowania – przeciwnie, każda zaoszczędzona złotówka to zysk firmy. Rzeczoznawca wie to doskonale i dostosowuje swoje działania do oczekiwań pracodawcy. W praktyce oznacza to:
- Szukanie powodów do zaniżenia wyceny,
- Kwestionowanie konieczności niektórych prac naprawczych,
- Stosowanie najniższych możliwych stawek i cen materiałów,
- Pomijanie w protokole części szkód.
Do tego dochodzi drugi czynnik – często takie osoby nie mają niezbędnych kwalifikacji. W takiej sytuacji nawet zakładając, że taka osoba ma jak najlepsze intencje i chce bardzo rzetelnie przeprowadzić ocenę szkód, nie będzie w stanie zrobić tego prawidłowo. A niestety im dłużej pomagamy poszkodowanym właścicielom nieruchomości, tym więcej nierzetelnych rzeczoznawców spotykamy na swojej drodze.
Najczęstsze zaniedbania rzeczoznawców dokonujących oględzin. Na to musisz zwrócić uwagę
Wiesz już, dlaczego nie każde oględziny rzeczoznawcy ubezpieczyciela przeprowadzone są prawidłowo. W takim razie przyjrzyjmy się najczęstszym błędom, do jakich dochodzi podczas wizyty przedstawiciela TU w Twojej nieruchomości.
1. Nie dostajesz protokołu do weryfikacji
Brak protokołu do weryfikacji to najczęstszy problem, z jakim spotykają się poszkodowani. Rzeczoznawca sporządza dokumentację, ale nie pokazuje jej do przeczytania i podpisania. W efekcie poszkodowany nie ma możliwości:
- Sprawdzenia, czy wszystkie szkody zostały uwzględnione,
- Zweryfikowania opisu uszkodzeń,
- Wniesienia uwag lub sprostowań,
- Zakwestionowania błędnych ustaleń.
2. Protokół zawiera nieprawdziwe stwierdzenia
Wspomnieliśmy już o pewnych problemach związanych z protokołem i spisem szkód. Warto jednak dodać, że wśród częstych zaniedbań w tym zakresie znajdują się również:
- Niepełna dokumentacja fotograficzna – zdjęcia tylko wybranych elementów,
- Powierzchowne opisy – ogólnikowe sformułowania zamiast precyzyjnych pomiarów,
- Pominięcie szkód towarzyszących – np. koszty osuszania po zalaniu.
3. Pracownik ubezpieczyciela niewłaściwie ocenił przyczynę szkody
Rzeczoznawcy często manipulują ustaleniami dotyczącymi przyczyn szkód, aby znaleźć podstawę do odmowy wypłaty lub zaniżenia odszkodowania. Szukają alternatywnych wyjaśnień, które nie są objęte polisą.
4. Rzeczoznawca drastycznie zaniża wycenę
Zaniżanie kosztów naprawy to codzienność w pracy rzeczoznawców ubezpieczyciela. Stosowane są różne techniki:
- Twierdzenie, że niektóre elementy nadają się do naprawy – podczas gdy konieczna jest ich całkowita wymiana, co oczywiście wiąże się z wyższymi kosztami,
- Zaniżone stawki robocizny – stosowanie cen sprzed kilku lat,
- „Niepotrzebne” prace – wykluczanie koniecznych elementów naprawy,
- Pomijanie kosztów towarzyszących – transport, utylizacja, VAT.
Na co zwrócić uwagę podczas wizyty rzeczoznawcy – poradnik praktyczny
Profilaktyka jest zawsze lepsza od naprawy błędów. Zamiast walczyć z konsekwencjami zaniedbań rzeczoznawcy, lepiej od początku zadbać o właściwy przebieg procedury. A żeby tak się stało, musisz odpowiednio przygotować się na oględziny rzeczoznawcy ubezpieczyciela.
1. Przygotuj się przed wizytą
Właściwe przygotowanie to połowa sukcesu. Zanim rzeczoznawca przekroczy próg twojej nieruchomości:
- Wykonaj własną dokumentację fotograficzną Zrób szczegółowe zdjęcia wszystkich szkód z różnych perspektyw i jeśli to konieczne, wykonaj również zdjęcia „przed” i „po”.
- Sporządź własną listę szkód Dzięki temu będziesz w stanie lepiej skontrolować protokół ubezpieczyciela i od razu zgłosić ewentualne uwagi. Bez takiej listy kontrolnej możesz nie dostrzec niektórych przeoczeń.
- Zgromadź dokumentację Mogą to być faktury zakupu zniszczonych przedmiotów, faktury za remonty i prace zapobiegające powiększaniu się szkód.
2. Korzystaj ze swoich praw podczas oględzin
Pamiętaj: to jest TWOJA nieruchomość i masz pełne prawo kontrolować przebieg oględzin.
- Wymagaj pokazania protokołu Rzeczoznawca MUSI umożliwić Ci zapoznanie się z protokołem przed jego podpisaniem. Masz prawo żądać wyjaśnień każdego punktu, który budzi Twoje wątpliwości
- Kontroluj dokładność ustaleń Sprawdzaj, czy rzeczoznawca odnotowuje wszystkie wskazane przez ciebie szkody. Upewnij się, że opisy są precyzyjne, a nie ogólnikowe.
- Zadawaj właściwe pytania Nie wahaj się zapytać rzeczoznawcę o przyczynę nieuwzględnienia niektórych elementów w protokole, źródła dla ustalenia cen materiałów i stawek robocizny.
- Nie podpisuj protokołu, z którym się nie zgadzasz Pamiętaj: twój podpis oznacza akceptację ustaleń rzeczoznawcy.
Co zrobić, gdy rzeczoznawca ubezpieczyciela zaniedbał swoje obowiązki?
W razie zauważenia zaniedbań podczas oględzin, nie czekaj na decyzję ubezpieczyciela. Zacznij działać od razu.
- Jak najszybciej skontaktuj się z doświadczoną kancelarią Wyśle ona na miejsce swojego doświadczonego pracownika, który zadba o wykonanie prawidłowej dokumentacji szkód.
- Poproś ubezpieczyciela o udostępnienie Ci dokumentacji Dzięki temu będziesz mieć możliwość zakwestionowania zawartych w niej informacji jeszcze przed wydaniem decyzji. Jeśli skorzystasz z pomocy kancelarii, to ona zajmie się tym w Twoim imieniu.
- Wskaż, z jakimi ustaleniami się nie zgadzasz i dlaczego Przedstaw własne dowody, spis szkód i wyceny. Gdy nasza kancelaria od początku zaangażowana jest w sprawę, podejmujemy takie działanie i często prowadzi to do wydania przez ubezpieczyciela prawidłowej decyzji uwzględniającej zgłoszone uwagi.
- Jeśli to nie przyniesie skutku – możesz rozważ powołanie niezależnego rzeczoznawcy Nie podejmuj jednak tej decyzji na własną rękę. Najlepiej skonsultuj się z kancelarią. To dodatkowy koszt, który musisz ponieść. W wielu przypadkach przyniesie zamierzony efekt, ale czasami i bez tego jesteś w stanie uzyskać satysfakcjonujące odszkodowanie.
Twoje prawa są ważniejsze niż wygoda ubezpieczyciela
Rzeczoznawca ubezpieczyciela to nie neutralny arbiter – to osoba pracująca w interesie firmy ubezpieczeniowej. Nie oznacza to, że każdy rzeczoznawca działa w złej wierze, ale musisz mieć świadomość konfliktu interesów i aktywnie pilnować swoich praw.
