- Dokładnie przeanalizuj decyzję ubezpieczyciela. Istnieje duża szansa, że doszło do wielu uchybień
- Sprawdź, czy dokumentacja dotycząca szkody jest kompletna
- Manipulowanie faktami – gdy rzeczoznawca „dostosowuje" rzeczywistość do potrzeb ubezpieczyciela
- Wycena i kalkulacje oderwane od rzeczywistości. Sprawdź, czy któryś z tych powodów zaniżania odszkodowań nie dotyczy też Ciebie
- Pokrętna interpretacja warunków umowy, czyli sposób ubezpieczyciela na wyłączenie lub ograniczenie odpowiedzialności
- Co robić, gdy zauważysz nieprawidłowości w decyzji ubezpieczyciela?
- Dlaczego Twoje szanse na są większe, gdy weryfikujesz decyzję ubezpieczyciela ze wsparciem kancelarii?
W tym wpisie:
Dom pani Anny został zniszczony we wrześniowej powodzi. Wymagał wymiany podłóg, osuszania ścian, usunięcia grzybów i gruntownego remontu łazienki. Szacowany koszt? 60 tysięcy złotych. Tymczasem ubezpieczyciel w wydanej decyzji przyznał jej zaledwie 22 tysiące. Pan Jan pozornie miał więcej szczęścia. W ramach ubezpieczenia nieruchomości po pożarze otrzymał aż 30 tysięcy złotych. Na pierwszy rzut oka kalkulacje były prawidłowe. Dopiero podczas remontu okazało się, że rzeczywisty koszt to 45 tysięcy złotych, bo zakres szkód był większy. Co zrobić, by podobny scenariusz nie spotkał też Ciebie?
Dokładnie przeanalizuj decyzję ubezpieczyciela. Istnieje duża szansa, że doszło do wielu uchybień
Pani Anna i pan Jan to fikcyjne postacie, które reprezentują prawdziwe sytuacje wielu poszkodowanych. Od 2008 roku prowadzimy sprawy dotyczące szkód na nieruchomościach – wywołanych przez pożar, powódź lub wichurę. W wielu przypadkach dochodzi do zaniedbań, które wpływają na wysokość przyznawanych odszkodowań.
To nie będzie jednak kolejny artykuł podobny do dziesiątek innych, które znajdziesz w internecie. Nie będziemy skupiać się na oczywistościach. Zamiast tego dokładnie omówimy temat, biorąc pod lupę te elementy decyzji, które wymagają szczególnej analizy. Bo to właśnie w decyzji ubezpieczyciela możesz dostrzec sygnały świadczące o licznych uchybieniach. A te oczywiście nie pozostaną bez wpływu na przyznane Ci odszkodowanie.
Nawet jeśli decyzja wydaje się logiczna i sprawiedliwa, nie masz gwarancji, że przyznane Ci odszkodowanie za nieruchomość jest odpowiednie. A to dlatego, że brak Ci doświadczenia w prowadzeniu podobnych spraw. Dzięki temu artykułowi możesz jednak poszerzyć swoją wiedzę. Być może wtedy łatwiej zdecydujesz, czy warto podjąć dalsze kroki i walczyć o wyższe odszkodowanie.
Sprawdź, czy dokumentacja dotycząca szkody jest kompletna
Ubezpieczyciel musi zrobić znacznie więcej, niż tylko przyjąć zgłoszenie szkody i sporządzić notatkę. Upewnij się, że rzeczywiście wywiązał się ze swoich obowiązków.
W kontekście dokumentacji znaczenie będzie mieć protokół z oględzin i kosztorys weryfikacyjny. Niestety odniesieniu do obu tych dokumentów ubezpieczyciele nagminnie nie dopełniają swoich obowiązków.
Czego masz prawo oczekiwać od protokołu z oględzin?
Prawidłowy protokół powinien zawierać szczegółowy opis wszystkich zniszczonych elementów z dokładną specyfikacją materiałów. Konieczne jest też ocenienie, które elementy trzeba wymienić, a które można naprawić.
A jak to wygląda w praktyce? Ubezpieczyciele często przedstawiają poszkodowanym bardzo ogólne informacje. Takim „dokumentom” bliżej jest do notatki, niż do rzetelnego protokołu. Od razu nasuwa się pytanie, czy w takim razie protokół w ogóle został sporządzony? Jeśli nie, to jak ubezpieczyciel dokonał dokładnej wyceny? A jeśli protokół był, ale ubezpieczyciel nie przedstawił go poszkodowanemu, to z jakich powodów?
Manipulowanie faktami – gdy rzeczoznawca „dostosowuje” rzeczywistość do potrzeb ubezpieczyciela
Jedną z najbardziej bulwersujących praktyk jest świadome manipulowanie faktami przez rzeczoznawców ubezpieczyciela. Na przykład, w jednej ze spraw prowadzonych przez Solace rzeczoznawca opisał budynek gospodarczy jako „porzucony” i w „skrajnie złym stanie”.
Tymczasem wszystkie stan budynku był wynikiem działań straży pożarnej podczas akcji gaśniczej. Poza tym właścicielka nieruchomości była obecna podczas sporządzania protokołu i mogła wyjaśnić rzeczywisty stan budynku przed pożarem. Rzeczoznawca jednak nie prosił jej o wyjaśnienia, co w efekcie zaowocowało drastycznym zaniżeniem odszkodowania i koniecznością dalszej walki o prawa poszkodowanej.
Zresztą w tej sprawie podobna manipulacja faktami dotyczyła ilości i jakości zniszczonych płodów rolnych, które rzeczoznawca ocenił według własnych, nielogicznych kryteriów, pomijając oczywiste skutki akcji gaśniczej. Na szczęście ta sprawa miała pozytywny finał. Jeśli chcesz wiedzieć więcej, przeczytaj, jak wygraliśmy z ubezpieczycielem i odzyskaliśmy pełną kwotę za zniszczone płody rolne.
Wycena i kalkulacje oderwane od rzeczywistości. Sprawdź, czy któryś z tych powodów zaniżania odszkodowań nie dotyczy też Ciebie
Masz protokół? Świetnie, ale to nie wszystko. Drugi ważny dokument to szczegółowy kosztorys. Powinien zawierać wycenę wszystkich prac naprawczych z aktualnych cenników rynkowych. Abstrahując już od samej kwestii zaniżania stawek, ubezpieczyciele często nie uwzględniają też w takich kosztorysach istotnych elementów.
Na przykład kobieta poszkodowana podczas powodzi z 2024 roku początkowo miała otrzymać odszkodowanie wysokości zaledwie 22 tysięcy złotych. Po weryfikacji kosztorysu szybko ustaliliśmy, że ubezpieczyciel nie uwzględnił w nim m.in. kosztów gruntownego osuszania i eliminacji grzybów. A co powinno zwrócić Twoją szczególną uwagę, gdy otrzymasz taki kosztorys?
Podwójna amortyzacja – najpopularniejszy sposób zaniżania odszkodowań
Jeden z najczęstszych błędów w wycenie ubezpieczycieli to tak zwana podwójna amortyzacja. Polega na uwzględnieniu zużycia budynku liczonego od momentu jego budowy, podczas gdy przepisy pozwalają na amortyzację jedynie od chwili zawarcia umowy ubezpieczenia.
Zaniżone stawki materiałów i robocizny
Systematyczne stosowanie cen znacznie poniżej aktualnych stawek rynkowych to kolejna powszechna praktyka. Ubezpieczyciele często korzystają z własnych, nieaktualnych cenników, które nie odzwierciedlają rzeczywistych kosztów materiałów budowlanych i robocizny.
Niepełne uwzględnienie szkód
Ubezpieczyciele często pomijają w wycenie szkody wtórne, takie jak zagrzybienie czy korozja, które powstają w wyniku działania wody podczas akcji gaśniczej lub powodzi. Pomijają też zniszczenie instalacji ukrytych w konstrukcji oraz konieczność wymiany elementów pozornie niezniszczonych, ale faktycznie skażonych.
Pokrętna interpretacja warunków umowy, czyli sposób ubezpieczyciela na wyłączenie lub ograniczenie odpowiedzialności
Zupełnie osobnym przypadkiem jest interpretowanie stanu faktycznego, warunków ubezpieczenia albo nawet obowiązujących przepisów w sposób bardzo kreatywny, za to zupełnie odbiegający od realiów. Tutaj sprawa jest najbardziej skomplikowana, jeśli chcesz dokonać weryfikacji na własną rękę. Z prostego powodu – nie masz wiedzy prawniczej i doświadczenia, które będzie Ci w tym zakresie potrzebne.
Widzieliśmy już wiele uzasadnień ubezpieczycieli albo wyjaśnień przepisów, które dla osoby niemającej nic wspólnego z prawem brzmiały całkowicie wiarygodnie. Możesz mieć więc trudności z ustaleniem, kiedy ubezpieczyciel mija się z rzeczywistością, a kiedy ma rację. W praktyce to działanie może sprowadzać się do takich kwestii jak:
- Niejasne klauzule wyłączające odpowiedzialność Ubezpieczyciele często powołują się na zapisy w ogólnych warunkach ubezpieczenia, które wykluczają ich odpowiedzialność w określonych sytuacjach. Problem w tym, że te zapisy są często sformułowane w sposób niejasny i pozostawiają pole do interpretacji.
- Bezpodstawne potrącenia z odszkodowania Kolejna praktyka to dokonywanie nieuzasadnionych potrąceń pod pretekstem niedoubezpieczenia czy rzekomych zaniedbań poszkodowanego. Często tego typu zapisy są niedozwolone, szczególnie gdy umowa zawierana jest z konsumentem.
Co robić, gdy zauważysz nieprawidłowości w decyzji ubezpieczyciela?
- Nie akceptuj pierwszej decyzji bez weryfikacji Decyzja ubezpieczyciela nie jest ostateczna. Jeśli zauważysz którykolwiek z opisanych problemów, masz prawo złożyć reklamację i domagać się ponownego rozpatrzenia sprawy.
- Zbierz dowody Największe znaczenie ma dokumentacja fotograficzna stanu przed i po szkodzie, zeznania świadków oraz niezależne wyceny rzeczoznawców. W wielu naszych sprawach to właśnie zeznania świadków pozwoliły skutecznie podważyć nieuzasadnione twierdzenia ubezpieczyciela.
- Korzystaj z pomocy specjalistów Samodzielna walka z ubezpieczycielem jest trudna i czasochłonna. Profesjonalne wsparcie prawne zwiększa szanse na uzyskanie pełnego odszkodowania i pozwala uniknąć typowych pułapek.
Dlaczego Twoje szanse na są większe, gdy weryfikujesz decyzję ubezpieczyciela ze wsparciem kancelarii?
Ubezpieczyciele doskonale znają słabe punkty systemu i wykorzystują je do minimalizowania wypłat. Mając doświadczenie z setek podobnych spraw, wiemy jednak, jak skutecznie przeciwstawić się tym praktykom.
Nasze sukcesy, opisane między innymi przy okazji tego artykułu, to nie przypadek. To efekt wieloletniego doświadczenia, znajomości branży ubezpieczeniowej „od środka” i konsekwentnego działania. Gdy ubezpieczyciel widzi, że reprezentują Cię doświadczeni prawnicy, staje się znacznie bardziej skłonny do rozmów i sprawiedliwego rozliczenia szkody. W wielu przypadkach dochodzi do wniosku, że „nie opłaca mu się” ryzykować sporem sądowym i zamiast tego uznaje Twoją reklamację albo decyduje się zawrzeć z Tobą korzystną ugodę.
