Baza wiedzy
Prawnik radzi
Pół miliona złotych dla represjonowanego działacza Solidarności – tak pomogliśmy wywalczyć sprawiedliwą rekompensatę za wyrok PRL
Rekompensata za wyrok PRL powinna odpowiadać poniesionym krzywdom i szkodom. Skarb Państwa nie zawsze jednak od razu wypłaci adekwatną kwotę. Z pomocą doświadczonej kancelarii można jednak skutecznie zawalczyć o swoje prawa, a ta historia stanowi najlepszy tego przykład. Pozbawienie wolności, tortury psychiczne, zastraszanie i długotrwałe problemy zdrowotne – to tylko część cierpień, których doświadczył były przewodniczący NSZZ „Solidarność” w okresie PRL. Z naszą pomocą otrzymał sprawiedliwą rekompensatę wysokości niemal pół miliona złotych.
Komu przysługuje odszkodowanie za represje komunistyczne i zadośćuczynienie za PRL?
Przez dziesięciolecia tysiące osób w Polsce padały ofiarą represji politycznych – za działalność opozycyjną, sprzeciw wobec systemu komunistycznego, czy walkę o wolność i niepodległość. Wielu z nich skazywano na podstawie niesprawiedliwych wyroków, internowano w stanie wojennym lub zmuszano do odbycia przymusowej służby wojskowej. Dziś prawo daje możliwość dochodzenia sprawiedliwości i rekompensaty – nie tylko samym poszkodowanym, ale także ich najbliższym. W artykule wyjaśniamy, komu dokładnie należy się odszkodowanie za represje oraz jak wygląda cała procedura na podstawie tzw. Ustawy lutowej.
Ubezpieczyciel próbował uniknąć odpowiedzialności, powołując się na „akt terroru”. Nasza kancelaria doprowadziła do wypłaty pełnej kwoty odszkodowania po pożarze [case study]
W 2024 roku lokal naszej klientki doszczętnie spłonął. Mogłoby się wydawać, że skoro ma wykupioną odpowiednią polisę, to z łatwością otrzyma odszkodowanie. Niestety gdy dochodzi do poważnej szkody, ubezpieczyciele często szukają sposobów na ograniczenie swojej odpowiedzialności. Nie inaczej było w tym przypadku. TU chciało uniknąć obowiązku wypłaty odszkodowania za pożar na podstawie niejasnego zapisu o „aktach terroru” znajdującego się w OWU. Nasza interwencja w sprawie przyniosła jednak zamierzony skutek – poszkodowana otrzymała maksymalną kwotę odszkodowania za spalony lokal, mimo początkowej odmowy wypłaty jakichkolwiek środków.
Pomogliśmy proboszczowi otrzymać wysoką kwotę na odbudowę plebanii po pożarze [case study]
Kiedy proboszcz parafii w małej miejscowości dowiedział się, że pożar poważnie zniszczył budynek plebanii, nie spodziewał się, że trudności związane z odbudową będą stanowić jedynie ułamek jego problemów. Jak często bywa w tego typu sprawach, odszkodowanie po pożarze plebanii przyznane przez ubezpieczyciela okazało się znacznie zaniżone. Proboszcz postanowił więc skorzystać z pomocy naszej kancelarii.
Ubezpieczyciel zaniżył odszkodowanie po huraganie o ponad 155 tysięcy złotych. Pomogliśmy właścicielowi fermy drobiu wywalczyć pełną należną kwotę [case study]
Kiedy huragan przeszedł przez miejscowość naszego klienta, zniszczył cztery budynki fermowe w jego gospodarstwie. Niestety uzyskanie pełnej kwoty odszkodowania na własną rękę okazało się w tym wypadku niemożliwe. W trakcie postępowania likwidacyjnego ubezpieczyciel dokonał aż kilku zaniedbań. Właściciel kaczników zgłosił się po pomoc do naszej kancelarii, a my zadbaliśmy, by otrzymał maksymalną kwotę, jaką przewidywało ubezpieczenie od huraganu.
Potrącenie pieszego w strefie zamieszkania – czym takie sprawy o odszkodowanie różnią się w stosunku do innych wypadków?
Potrącenie pieszego w strefie zamieszkania praktycznie zawsze wiąże się z pełną odpowiedzialnością kierowcy. Co za tym idzie – osoba poszkodowana ma pełne prawo do zadośćuczynienia i odszkodowania. Nie zawsze jednak uzyskanie należnej kwoty jest proste, czego przykładem jest jedna z prowadzonych przez nas spraw. Bez naszej interwencji poszkodowana otrzymałaby od ubezpieczyciela ponad dwukrotnie niższe świadczenie.
